Astrologia
poniedziałek Luty 27th 2017

Popularne notki

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 49554
  • Dzisiaj wizyt: 3

Progresywny Księżyc w Wodniku- dla Pani Anny:)

Aquarius2Progresywny Księżyc w Wodniku zwiastuje czas, w którym narasta chęć by się od czegoś uwolnić, to chęć na jakąś osobistą rewolucję. Uran jako władca Wodnika to powiew nonkonformizmu, bunt (gdyż pojawia się uczucie, że się człowiek dusi), przewrót, chęć zrobienia na przekór i przekraczanie granic lub odnowa. Ale też może to być tylko sam zamiar, taki głęboki wdech…i po ptakach.

Od czego to zależy? Od tego czy dana osoba zintegrowała i czy korzysta z energii uranicznych w swoim życiu.(Trudniej zintegrować energie planet (a szczególnie transsaturników) znajdujące się w zachodniej hemisferze lub w znaku Wagi. Również energie położone w znaku Skorpiona, Wodnika, Ryb i Panny do prostych nie należą.) Lecz gdy Uran w horoskopie urodzeniowym jest bardzo aktywny, jeśli osoba korzysta w życiu z energii Urana i sprawnie ją integruje (np. nowe technologie, samochód, komputery, wszelkie techniczne innowacje, próba sztucznego odtworzenia ekosystemu naturalnego, naśladowanie natury technologią, radiofonia i telewizja itd.) można spodziewać się czegoś więcej niż tylko głębokiego wdechu.

Jednak pierwszym obliczem, a raczej podstawowym obliczem Wodnika jest Saturn. Saturn jako klasyczny władca Wodnika to stary system wymieniony na nowy system „po staremu“. Czyli zmiana jaka często tutaj następuje jest w pewnym sensie wymianą. Saturn w człowieku jest cynicznym malefikiem, który prędzej zaproponuje ten sam towar w innym opakowaniu niż coś zmieni. Nie oznacza to jednak, że musi to być destruktywne. Uran np. często „przywiewa“ nowego partnera lub partnerkę (na tranzycie do Słońca lub Księżyca). Zmiana pozorna przyniesie przykładowo partnera z tymi samymi usterkami, które miał partner/partnerka poprzednia. Będzie powtórka, w nowej odsłonie. Zmiana prawdziwie uraniczna to zmiana, na którą możesz nie być gotowa/gotowy. Zmiany czysto uraniczne wyprzedzają bowiem swoje czasy często łamiąc konwenanse, co pociąga za sobą konsekwencje- czyli np., że Saturn się obrazi „wyrzucając człowieka poza burtę podczas sztormu“. I nie, nie będzie koła ratunkowego, żeby się za coś złapać. Uran zaskakując zmobilizuje do najwyższej kreatywności. Siły twórcze wykorzystamy w celu zaaranżowania się w nowej sytuacji.Wielka rewolucja to np. przesiadka z konia na samochód. Cechą tych przemian jest…alienacja. Ale z czasem i na to Uran znajdzie sposób.

A więc kiedy progresywny Księżyc wchodzi do znaku Wodnika przyglądamy się domom, którymi rządzi Uran i Saturn, ich aspektom, domom, w którym te planety się znajdują i powiązaniom jakie mają z całością horoskopu. Jeśli Uran w horoskopie urodzeniowym położony jest w 1 domu zaznaczy się wpływ na ciało, na wygląd zewnętrzny i to jak postrzegają nas inni jak i na naszą indywidualną potrzebę wolności. Niebieskie włosy lub kobaltowy sweter podczas gdy przez połowę życia zakładało się szarego wełniaka. W 2 domu- posiadane dobra i system wartości, 3 dom- rodzeństwo, krótkie podróże, sposób myślenia, sąsiedzi; w 4 domu- emocje, rodzina, dom/mieszkanie; w 10 kariera, w 8 sposób tworzenia związków, jakość relacji . Uran w 8/7/4/1 domu zdaje się sprzyjać rozstaniom, Uran w 11 alergiom, Uran w 5 różnym dziwactwom i zabawom, podobnie jak w 1- tyle, że w 1 może też odnosić się do partnerstwa- odmiennego stylu partnerstwa lub samotności np. w wyniku własnych dziwnych zachowań.

Progresywny Księżyc opisuje uczucia, to pożywka uczuciowa przez następne 2,5 roku, energia z punktu której odbiera się rzeczywistość. Receptywność nakazuje w tym czasie wchłaniać energię Urana niczym gąbka wodę. Ciągnie to do wszelkich miejsc, ludzi, zjawisk i przedmiotów, na których Uran pozostawił swój odcisk. W tym czasie przyciągamy osoby uraniczne.

Energia progresywnego Księżyca różni się od energii progresywnej Wenus i jest kluczowa dla prognozy astrologicznej. Podczas gdy Wenus symolizuje m.in. to z czym sympatyzujemy, co lubimy to Księżyc pokazuje jak się z tym czujemy. Najprościej zrozumieć różnicę między Wenus a Księżycem na tym przykładzie: Pewnej osobie podobają się (Wenus) spodnie z wysokim stanem jednak ich nie nosi bo się w nich źle czuje (Księżyc). A więc podczas gdy Księżyc progresywny będzie w znaku Wodnika odczuwa się na swój sposób Urana/Saturna niezależnie od tego czy się to podoba czy nie. O tym jaki ma się zaprogramowany osobisty stosunek do Urana powie głównie jego położenie względem władcy Asc, Asc i Świateł, jednak jak wiadomo innych elementów horoskopu nie pomijamy. Inną ważną czynnością podczas analizy jest przegląd aktualnych tranzytów. Tranzyty nie zawsze układają się harmonijnie względem tego na co w danym czasie ma ochotę progresywny Księżyc, co dodaje ciekawych niuansów całej interpretacji.

Np. w horoskopie Juliette Gréco (o Gréco więcej tutaj, a tutaj horoskop) Księżyc progresywny wszedł do znaku Wodnika 13.03.1948 roku i przebywał tam do 26.03.1950. Znak Wodnika znajduje się w horoskopie artystki na wierzchołku 5 domu, poza tym Gréco jest solarnym Wodnikiem. W Wodniku znajduje się też Merkury w opozycji do Neptuna w znaku Lwa, co trzeba również uwzględnić (plus aspekty). Uran artystki położony jest w znaku Ryb blisko descendentu w 6 domu, tworzy półsekstyl z Merkurym, kwinkunks z Neptunem, opozycję do Lilith. (O aspektach Lilith dużo interesujących informacji w książce P.Piotrowskiego –Lilith. Czarny Księżyc). Solarne Wodniki mają uraniczne energie we krwi, dlatego tym osobom łatwiej jest poczuć i doświadczać prawdziwie uranicznych rewolucji. Poza tym jeśli Słońce znajduje się w znaku, przez który wędruje progresywny Księżyc mamy dodatkowo coś w rodzaju progresywnego nowiu, do interpretacji dochodzą też automatycznie tematy związane ze znakiem Lwa i wszystko co przypisujemy znaczeniowo Słońcu (sława, złoto, elita, zabawa, twórczość itd.) Co działo się w życiu Gréco w tym czasie? ( Na podstawie biografii Juliette Gréco : So bin ich eben. Erinnerungen einer Unbezähmbaren. Monachium: C.Bertelsmann, 2012. (Taka właśnie jestem. Wspomnienia nieposkromionej):  Gréco spotykała się z bohemą artystyczną w klubie Tabou (i kilku innych miejscach jak Club Saint-Germain) położonym w dzielnicy Sain-Germain-des-Prés, która w tym czasie stała się bardzo popularnym miejscem, odwiedzanym przez elitę, m.in. przez S. de Beauvoir (Wenus w Wodniku), A. Camusa (Uran, Księżyc w Wodniku w 5 domu), czy J.P. Sartre. Nadeszła wtedy pierwsza większa fala zainteresowania publiczności artystką. W swojej biografii Gréco wyznaje, że czuła się często jak małpa w klatce, gdyż ludzie przychodzili do tych klubów by ją oglądać jak zwierzę w zoo. Niektórzy też traktowali ją jak atrakcję, która służy tylko i wyłącznie do zabawiania publiczności . Atmosfera tych miejsc przesiąknięta była egzystencjalizmem , którego hasła przewodnie są iście uraniczne (np. alienacja ) i saturnicze (odpowiedzialność) i miały wpływ na artystkę. Gréco spotykała się też często z Sartre, który ściśle związany był z tym nurtem. Sartre (horoskop tutaj ) zmienił poza tym bieg kariery Gréco. To on namówił ją do śpiewania w 1949 roku, kiedy to progresywny Księżyc zbliżał się do koniunkcji z urodzeniowym Słońcem w Wodniku aktorki, co wyznaczyło nowy etap w jej życiu twórczym. Sartre miał Urana w 1 domu, Księżyc w Wodniku, poza tym Słońce i Merkury w opozycji z Uranem (jednak w innych znakach).

Brangelina: Jowisz w Wadze 2016. Cud, miód i fistaszki będą kiedy indziej.

 

Ożeż ty! Jowiszu w Wadze, większość się tego może i nie spodziewała. Benefiku we władztwie benefika, którego beneficzność miała być mlekiem i miodem płynąca- szczególnie w kwestii związków miało być cudnie. A tu taki zonk. I to zaraz po ingresie: Koniec Brangelina! Otóż z punktu widzenia singlów to na prawdę pozytywna wiadomość, szczególnie dla wszystkich tych, którzy kochają się w Angelinie albo (i) Bradzie. Wreszcie będą dostępni na rynku wśród innych singli, jakie to wzbogacenie dla wygłodniałych serc, które straciły już wszelkie nadzieje.

Ale tak na poważnie, to na przykładzie Brangeliny widać, że astrologia to nie koncert życzeń, archetypt to jedno a indywidualny splot energii w horoskopie wobec aktualnej jakości czasu to drugie. Jowisz w Wadze wzmacnia pragnienie harmonii, sprawiedliwości i równowagi, która zamanifestuje się u każdego jednak trochę inaczej. Mianowicie w zależności od położenia i aspektów Jowisza, znaku Wagi i Wenus w horoskopie urodzeniowym i od tego jakie aspekty Jowisz zrobi tranzytując znak Wagi. Niektórym Jowisz w znaku Wagi wyskoczy jak filip z konopi w postaci sądów(Jowisz) małżeńskich(Waga). No ale do takich musi być najpierw podatność w horoskopie urodzeniowym. Angelina Jolie ową podatność ma, nie trzeba zaglądać w horoskop – ma już za sobą dwa rozwody.

Angelina_Jolie_Brad_Pitt_Cannes

Co wskazuje w horoskopie Angeliny na skłonność do rozwodów?

 -W horoskopie gwiazdy rzuca się w oczy niedobór jakości stałej. Podobnie kwestia ma się z ziemią- tutaj uziemia trochę rozłożenie planet w ziemskich domach. Ale najbardziej uziemiał Angelinę Brad Pitt.

-Najwięcej tu ognia i powietrza. Mamy więc ognisty, porywczy temperament. Co prawda Wenus w znaku Raka na Asc daje miękkość w obyciu i dużą potrzebę harmonii, mówi to wiele o podejściu do życia i nastawieniu do rzeczywistości aktorki, podążaniu ścieżką Wenus, nastawieniu na pokój i przyjemności a także materialne bezpieczeństwo. Jest to jednak tylko część opowieści w temacie osobowości Angeliny Jolie. Księżyc, władca Wenus jest we władzy Marsa w Baranie na Mc. A Mc to status społeczny i kariera. Poza tym:

-Wenus w kwadraturze z Uranem

- Bardzo silny Mars w horoskopie Angeliny Jolie nie służy małżeństwu- bardzo silny, gdyż to urodzenie dzienne i Mars w dodatku na szczycie MC, co mocno uwydatnia jego agresywne potencjały. To kobieta, która chce grać pierwsze skrzypce a jak wiadomo na samym szczycie jest tylko jedno miejsce. Mars zawsze tak kończy- jego jest na wierzchu, jest pierwszy, lepszy …i sam. Jeśli toleruje kogoś blisko siebie to ten ktoś ma swoje miejsce piętro niżej, no co tu się rozpisywać, taka osoba nie szuka partnerstwa, przyjaźni tylko prędzej pacholstwa, nawet jeśli twierdzi, że jest inaczej. Angelina Jolie jest kobietą sukcesu, wszystko w jej życiu podporządkowane jest społecznym rolom, które w życiu pełni, przy czym ma być ciągle więcej, lepiej, wyżej, dalej, dłużej- a więc zaznacza się u niej silne dążenie do ciągłego progresu. M.in. stąd też to kompulsywne powiększanie rodziny (Mars w kon. z Księżycem). Bardzo konkurencyjna osobowość. Dobrze, że gra w filmach, gdyż w realnym życiu ciężko byłoby kobiecie z tak wiotkim bicepsem trzymać w jednej ręce kałasznikowa a drugą obijać mordę jednemu za drugim agentowi obcego wywiadu. Wyszkolonego w zabijaniu. Padłaby jak mucha, ale i tak byłoby o niej głośno.

-Władca 7 domu zniszczony w 12 domu, w kwadraturze do planet w Mc i z władcą Asc. (To posadownienie mówi o tym, że układy partnerskie takie jak małżeństwo walczą z tym, co Angelina rozumie jako swoją karierę i społeczną rolę).

-Kwadratura władcy 7 domu do Jowisza, władcy 9 domu zapowiada procesy. Naturalny władca 10/7 domu Saturn- jest w trudnym położeniu.

Tranzyt Jowisza przez znak Wagi

A więc o tym co każdemu z osobna i nam wszystkim razem faktycznie przyniesie tranzytujący Jowisz przez znak Wagi zadecyduje m.in. jego położenie w horoskopie urodzeniowym(1) i aspekty jakie będzie tworzył podczas tranzytu(2)+ aktualna jakość czasu(3).

(1)„Jowiszowa“ obietnica natalna w horoskopie Angeliny Jolie jest bardzo silna.

Jowisz włada wierzchołkami 9, 6 i 1.Jowisz położony jest w znaku Barana na Mc więc z każdym tranzytem przynosi tematy 9 domu (podróże, filozofia lub bardziej ziemsko- prawo, sąd), 6 (przystosowanie społeczne, zdrowie), 1 (osoba, podejście do życia, działania osoby, witalność, ciało) i 10 (status, kariera, sprawy publiczne, społeczne). Ma też silny wpływ na obszary władane przez Marsa (10,5), Saturna(7,8) i Słońce.

-Koniunkcja Jowisza z Księżycem (Księżyc włada 1 i 11 domem i znajduje się przy Mc)-optymizm, dostrzeganie i wykorzystywanie życiowych szans -sekstyl ze Słońcem (Słońce włada 2 domem i położone jest w 11 domu)- Merkury (12,3,11), rozwój osobisty, szczęście i protekcja

-kwadratura Jowisza z Saturnem ( Saturn w 12, włada 7 i 8 domem, jest we władztwie Księżyca , kwadratura z Jowiszem, Mc i Księżycem)- depresja, potrzeba walki z systemem.(Ale-Saturn (cierpienie) „wynosi” Jowisza)

Zatem horoskop urodzeniowy Angeliny Jolie znajduje się pod bardzo silnym wpływem Jowisza, którego tranzyty będą odbijały się niemalże na każdej sferze życia aktorki.

(2) Tranzyty do horoskopu urodzeniowego

Podczas przejścia Jowisza przez wierzchołki kardynalne wyznaczane są nowe cykle w życiu. Ponadto działanie Jowisza nasila się po 40 roku życia.(Ariadna, Labirynt Str.80 -Leon Zawadzki).

Tranzytując znak Wagi (3 i 4 dom) Jowisz robi kolejno wiele aspektów do horoskopu urodzeniowego Angeliny Jolie:

-sekstyl z węzłem wschodzącym (sprzyja budowaniu korzystnych relacji)

-półkwadraturę z wierzchołkiem II, półtorakwadraturę z wierzchołkiem 7 (poszukiwanie rozwiązania dla problemów związanych z finansami)

-koniunkcję z Plutonem (ekspansja, wzrost poczucia władzy i mocy, dążenie do zwiększenia wpływów i wielkiej transformacji, doświadczanie swojej mocy drogą sądową)

– półkwadraturę z wierzchołkiem 5, półtorakwadraturę z wierzchołkiem 11 (poszukiwania regulacji problemów związanych np. z dziećmi)

– sekstyl z Neptunem (pojawia się bezinteresowność, rozwija duchowość, współczucie, wyrozumiałość, ale też wiara w to, że jest się prowadzonym, że to co się robi ma wyższy sens)

- opozycja z Marsem (rozprawy sądowe, komplikacje, egoistyczne działania, zbyt wielki impet, kłótliwość, wzrasta bardzo pewność siebie)

- opozycja Księżyc, sekstyl z punktem Vertex, kwinkunks Ceres -trygon Słońce, półtorakwadratura punkt szczęścia.. (itd.)

Więc będzie to czas bogaty w życiową ekspansję, ale też będzie walka (natalna kwadratura z Saturnem) z systemem, układem partnerskim, partnerem (plus inne znaczenia) (Saturn w 12 w Raku).

(3) Ogólnie jakość czasu

Podczas tranzytu przez znak Wagi Jowisz utworzy opozycję z Uranem, zatem będzie trzeba wybierać między uwalnianiem się(Uran) ze starych układów i zobowiązań, między rewolucjami i samodzielnością (Uran) a szczęściem, prawem i mądrością(Jowisz) w układzie; albo będziemy wchodzić w nowe układy (Jowisz w Wadze), które na dłuższą metę mogłyby pozbawić wolności (Uran)(czyli np. małżeństwo z bardzo konserwatywnym partnerem) i w efekcie odbierane będą jako ciężar. Jeśli staniemy po stronie rewolucji i buntu to będą oddalać te decyzje od Jowisza (prawo, sprawiedliwość, moralność, szczęście, usankcjonowany prawnie związek)- czyli jakaś szybka zmiana, która np. nie będzie przemyślana lub niszczyć będzie podstawę prawną układu (np. prowadząc do rozwodu). Podczas opozycji Jowisza i Urana będzie szansa na przezwyciężenie tych dylamatów dzięki pomocy Saturna, który ustawi się w trygonie z Uranem i sekstylu z Jowiszem. Jednak i tutaj odnośnie skuteczności działania Urana jak i Saturna należy najpierw przeanalizować położenie tych planet w horoskopach urodzeniowych i aspekty do horoskopu urodzeniowego podczas tranzytu. Efekty działania tych planet będą odpowiadać zapisom w horoskopach urodzeniowych. Czyli jeśli umiejętnie kanalizuje się energię Urana(rewolucja) i Saturna(doświadczenie) to harmonijny układ tych planet przyniesie możliwość ograniczenia negatywnych skutków opozycji Jowisz-Uran. (U Angeliny ani Saturn ani Uran nie sprzyjają związkom ).

Pluton w Koziorożcu natomiast to symbol konserwatywnej władzy, z którą walczyć będą musiały jowiszowe układy.

Księżyc progresywny

Progresywny Księżyc w horoskopie Angeliny Jolie znajduje się ciągle jeszcze w znaku Wagi. Projektuje więc na zewnątrz głównie energię Wenus Angeliny, która co prawda wznosi się na ascendencie, jednak jest w kwadraturze z Uranem w 4 domu, przez co ostanie dwa lata aktywowany był też Uran, a więc zaznaczyła się duża potrzeba wolności i buntu realizujących się na polu życia rodzinnego i partnerstwa. Kiedy progresywny Księżyc przejdzie do znaku Skorpiona (od 5.02.2017) rozpocznie się w życiu Angeliny Jolie rodzinny kryzys i bardzo gorące piekiełko, gdyż progresywny Księżyc zacznie projektować energie Marsa w Baranie, Plutona i Urana w Wadze. Mars w Baranie na szczycie horoskopu na pewno narobi huku. Angelina zagra ponownie rolę Mrs. Smith i wyjdzie prawdopodobnie z tego przedsięwzięcia tak jak w nie weszła. Wyprostowana, z miękkim, lekko powściągliwym uśmiechem na twarzy i balsamicznym spojrzeniem. Zaznaczenie jakości kardynalnej sugeruje, że Angelina będzie dążyć do szybkiego procesu. Mars w Baranie symbolizuje silne uderzenie- taka osoba woli trzasnąć raz a dobrze. Natomiast Pluton w horoskopie Angeliny Jolie, drugi władca znaku Skorpiona, położony jest trochę gorzej- bo w znaku Wagi w luźnej opozycji z Marsem i Księżycem i to w zasadzie zapowiada komplikacje podczas rozwodu (jak i progresywny Księżyc w Skorpionie). Pluton w Wadze w 3 domu może zapowiadać manipulacje i naciski idące ze strony sądów (9 dom od 7) ale też ze strony 3 domu (sąsiedzi, rodzeństwo, dziennikarze).

 

Foto: Georges Biard, CC BY-SA 3.0 (https://en.wikipedia.org/wiki/Angelina_Jolie#/media/File:Angelina_Jolie_Brad_Pitt_Cannes.jpg)

Jak działa Pluton? 1/4

  • Pluton działa jak regulator. Np. jak soczewka, która wiąże światło zamieniając przyjemne promyczki w palący laser- kiedy położony jest w żywiole ognia. Albo regulator, który rozprasza, przyciemnia lub rozjaśnia  światło. W zależności od położenia i aspektów Plutona nie zawsze będzie to soczewka regulująca światło- ale inne medium energetyczne wiążące, regulujące lub manipulujące daną energię i uwypuklające w jakiś sposób jej działanie.Persefona
  • Pluton to też skrajność. Odkryty gdzieś na skraju Układu Słonecznego przynosi doświadczenia ze skraju dotyczczasowego zakresu doświadczeń, a więc przekraczające granice tego co dotychczas znane, rozumiane, doświadczone. Dlatego są to często przeżycia skrajne, umożliwiające wyjście ze strefy komfortu, a więc wskoczenie do zimnej wody- to chce nam przekazać Pluton z pasa obiektów skalno-lodowych.
  • Pluton to sensybilizacja i uważność - energia przeciwstawna do Księżyca, który reprezentuje habituację, a więc przyzwyczajanie, oswojenie, zaufanie. To co jest już długo, to co znamy nie budzi już takiej euforii poznawczej, staje się to częścią codzienności, z którą zaczynamy postępować rutynowo i której nie zauważamy. Ta codzienność, rytuały i rutyny są królestwem Księżyca. Natomiast jeśli w życiu pojawia się coś nowego, najpierw (czy najpierw czy później zależy od horoskopu, chodzi bardziej o naturalną kolejność rzeczy) uwidacznia się działanie Plutona. Czyli zaczyna się od sensybilizacji. Cechą charakterystyczną sensybilizacji(Pluton) jest duże uwrażliwienie i fokusowanie całej koncentracji na nowym zjawisku, prześwietlanie go, badanie, sprawdzanie, kontrolowanie, obserwowanie –taki egzamin musi przejść dom, znak i planeta, która ma połączenie z Plutonem. Nowy obiekt skupia na sobie początkowo dużą część- jak nie całą uwagę- wydaje się często też być czymś niesamowitym. W tym czasie nie dostrzegamy wielu innych zjawisk poza tym nowym. Wokół tego nowego powstaje jakby fascynacja, jakaś pasja, coś co nakazuje nam kierować nań mocno skoncentrowane energie badawcze i początkowo procesowi temu nie grozi w ogóle znudzenie. Ale jak tylko organizm i zmysły przyzwyczają się do tego co nowe, znów jesteśmy w stanie dostrzegać wiele innych zjawisk i koncentrować się na nich. Kiedy coś nowego wchodzi w przyzwyczajenie –pałeczkę przejmuje od Plutona Księżyc, coś wchodzi w  habitus, staje się częścią codzienności.

A więc Pluton sensybilizuje, uwrażliwia na jakimś punkcie, ale nie tak jak robi to Saturn (bo Saturn też daje wrażliwy punkt)- Saturn oznacza coś co już jest poznane, ma już przypisaną świadomie bądź nie wartość, to coś bardzo ważnego, istotnego- a Pluton to coś co właśnie przykuło uwagę, coś nowego, nieznajomego, coś czemu trzeba się dokładnie przyjrzeć, dokładnie studiować bo jeszcze jest nieznane. Tak jak Pluton znajduje się na skraju Układu Słonecznego tak nowy obiekt poznania zbliżył się do krawędzi, w której dopiero co uchwytujemy go zmysłami . I tak wciągamy się coraz głębiej w badaniu, poznawaniu, penetrowaniu z wielką czujnością, bo przecież nie wiadomo jeszcze czy nam to będzie pasować, smakować czy jest zdrowe, czy będzie służyć, czy jest niebezpieczne. Dlatego nieufnie i ostrożnie podchodzimy do obiektu wrażeń. W tym momencie skupiamy  na nim dużą uwagę. W momencie kiedy zaczynamy się poznawaniem nowego obiektu zajmować czyha na nas wiele pułapek, tak jak to zwykle bywa kiedy uczymy się czegoś nowego. Np. automatycznie kiedy poznamy coś nowego włącza się w umyśle proces generalizacji, a także szukanie podobieństw, pokrewieństw i podłączanie już znanych znaczeń do tego nowopoznanego. Wtedy nowo poznane zostaje określone i podczepiona zostaje jakaś wartość i znaczenie po czym następuje zajęcie stanowiska wobec obiektu wrażeń. Tutaj bardzo ważna jest czujność, ćwiczenie umiejętności rozróżniania, myślenia na wielu płaszczyznach, w różnych kontekstach tak, żeby wraz z tym nowo poznanym nie wkradła się pseudowiedza czyli generalizacja. Np. ktoś zrobił wcześniej przykre doświadczenie z blondynką o kręconych włosach i słodkiej twarzy (matka) i teraz przenosi nieświadomie tą konotację na każdą nowo poznaną blondynkę (np. szefową). Albo komuś wydaje się, że to nowe, co właśnie poznał to dokładnie to samo co już zna.Wtedy człowiek myśli o sobie, że jest bardzo cwany i nic go już w życiu nie zaskoczy. Muszę powiedzieć, że te osoby zwykle w pewnym sensie  mają rację.

Przykład na archetypie czyli aspekt wyjęty z kontekstu

Kiedy u kogoś w horoskopie dwa przeciwieństwa, a więc- sensybilizacja, uważność (Pluton) i habituacja (Księżyc)- znajdują się w opozycji człowiek ufając robi to bez uprzedniego poznania, bez należytego dystansu, zarzuca kogoś swoimi uczuciami nie znając go jeszcze. Nie poświęca mu też należytej uwagi lub nie kieruje na tą osobę uważności zmysłów-i dlatego kiedyś w życiu się poważnie rozczarowuje, zawodzi na drugim człowieku. Wtedy zaczyna żyć drugą stroną opozycji- Plutonem. Nie ufa. Nie czuje, tylko testuje, sprawdza, penetruje, prześwietla, kontroluje, ekscytuje się, bada zupełnie zapominając o uczuciu, zaufaniu, najzwyklejszej, zdrowej, relaksującej codzienności bez ekscytacji.

Jeśli w opozycji znajduje się Słońce (świadomość) i Pluton (sensybilizacja, uważność) to osoby te dochodzą do świadomości siebie bez drążenia, sprawdzania, kontrolowania. Owszem widzą to i owo u innych ale do siebie dociera najczęściej w formie niespodzianki, poprzez doświadczanie siebie przez badanie innych. To są osoby, które często doświadczają zdziwienia lub zadziwienia samym sobą. „Nigdy bym się tego po sobie nie spodziewał/a“. Tu jest też trochę trudności w poznawaniu samych siebie, bo umiejętność fokusowania postrzegana jest jako coś odrębnego, coś co nie jest częścią świadomości. Ta osoba jest trochę jak aparat fotograficzny, który jest przekonany, że da się robić piękne zdjęcia bez obiektywu. Lub jak obiektyw, który chce fotografować bez aparatu. To jest też trudność w przeżywaniu fascynacji samym sobą. Swoja własna osobowość postrzegana jest fazami jako nudna.W momencie kiedy doświadczana jest fascynacja czymś nowym porzucona zostaje dotyczczasowa tożsamość, osobowość, wola, kreatywność. Człowiek odwraca się od siebie, traci na jakiś czas świadomość siebie, poznając coś nowego staje się tym nowym. Te fazy sprowadzają raz zdziwienie na towarzyszy życiowych tej osoby a raz na nią samą/niego samego.

Obrazek: Wikipedia.com

Jak działa opozycja? 1/2: Opozycja i forma-matka

Ani zwierzęta ani ludzie nie czują się komfortowo jeśli zbliża się do nich ktoś nieznajomy frontalnie. W ogóle słowo front kojarzy się z wojną i z mięsem armatnim, czyli tymi wszystkimi nieszczęśnikami, którzy giną w imię jakiejś idei wygenerowanej rzekomo w obronie systemu. Ta niechęć wynika z głęboko zakorzenionego mechanizmu jeszcze z czasów archaicznych. Zwierzęta reagują strachem lub agresją na frontalne zbliżenia a ludzie… obrastają w pancerz co najczęściej odbywa się podświadomie. I teraz jeśli np. kawaler owładnięty nagłym zauroczeniem próbuje frontalnie zbliżyć się do ślicznej panny, która akurat wpadła mu w oko nie zdaje sobie z tego sprawy, że ona podświadomie właśnie przez kierunek jego podejścia obrasta już w pancerz i szykuje się, żeby dać mu kosza. A jeśli jest to dodatkowo pierwsze wrażenie, to szanse na pomyślny rozwój zdarzeń są zminimalizowane, chyba, że chodzi tutaj o tworzenie relacji z nutką patologii lub jak kto woli tak zwanych relacji karmicznych, w których to przyciągamy ludzi i doświadczenia pozwalające przeżyć coś zakręconego jeszcze raz, poranić się wzajemnie, tym razem świadomie, po to żeby to zrozumieć i naprawić. Po co rozkładać się na kozetce? Wyjątkowo niemiłe i nieakceptowalne jest podejście do kogoś od tyłu, z zaskoczenia a tym bardziej jeśli towarzyszy temu jeszcze dotyk. Zwierzę kopnie lub ugryzie a człowiek… no cóż może skończyć się całkiem podobnie;). A więc z opozycją, z frontem to wypada obchodzić się delikatnie i ostrożnie. Tylko jak rozpoznać to co jest w opozycji?

Der_Giesser Opozycja ma charakter relacji. Żeby ją rozpoznać i zintegrować w swoje życie trzeba poszukać indywidualnej jedności przeciwieństw zapisanych w horoskopie. A więc szukać odpowiedzi na wyższym poziomie, w szerszym kontekście. Tutaj nie chodzi wyłącznie o relację z drugim człowiekiem tylko np. o relację do wszystkiego, relację do świata, innych ludzi, grawitacji, języka polskiego, starego drewnianego stołu, białego kota, relacji, makaroników, żaby, teściowej czy bluszczu. Jaszczurek. Ciasteczek. Kochanek i kochanków, róży, grzybów i marihuany. To co przychodzi do nas z naprzeciw, lub to do czego się zbliżamy frontalnie, ta rzeczywistość, którą napotykamy w danej czasoprzestrzeni obejmuje człowieka czyli skulpturę indywidualizmu swoją pustką, niczym życzliwa forma- matka, życzliwa bo się dopasowuje do tego kim jesteśmy. Forma-matka odzwierciedla nas ale jedynie w tym sensie, że jest naszym wklęsłym odbiciem, a my formą-dzieckiem, jej wypukłym tworem. Widzimy zawsze tylko i wyłącznie od-zwierciedlenie rzeczywistości przez własne zmysły,wiedzę i doświadczenia czyli to co widzimy, to czego doświadczamy stanowi unikatową re-fleksję rzeczywistości. Forma-matka czyli nasza rzeczywistość, wszystko jedno czy to krajoobraz, człowiek, czyjeś cechy charakteru, powietrze, cokolwiek, to coś nigdy nie widzi tego samego co my bo nami nie jest. My jesteśmy uzupełnieniem tego, a to jest uzupełnieniem nas. Taka jest natura opozycji. A więc nie szukaj jedności tam gdzie jej nie ma. Żeby dostrzec jedność musisz wznieść się ponad daną formę i przyjrzeć się jej formie-matce, przyjrzeć się całości. W swoim widzeniu jesteśmy sami, jesteśmy indywidualistami, a jednak łączy nas jedno- życie w granicach formy-matki. I łączy nas to, że jesteśmy jej odbiciem, a ona odbiciem nas. Dla każdego ta forma wygląda trochę inaczej, dla jednych jest łaskawa, dla innych okrutna, jedno jest jednak pewne z formą walczyć nie trzeba, wystarczy ją rozpoznać, zrozumieć i się zmienić- to i forma-matka się zmieni i przestanie być okrutna. Bezgraniczne rozpoznanie formy-matki to szeroko pojęta wolność dana tylko nielicznym. To świadomość, której horyzont wyznacza opozycja.

Horoskop składa się (wg. jednego z podziałów) z dwóch hemisfer, które często rozumiane są jako odzwierciedlenie dynamiki własnych energii (wschodnia) i cudzych energii (zachodnia). Moim zdaniem jednak człowiek, który widzi coś cudzego w swoim własnym horoskopie wypiera na zewnątrz swoje własne energie. Zachodnia hemisfera nie świadczy o innych ludziach tylko o naszym nastawieniu do nich. I jeśli mamy Urana w 7 domu to szukamy doświadczania wolności i buntu w relacjach z ludźmi, a żeby to zrozumieć i umieć się z tym lub w tym odnaleźć to trzeba swoje najpierw przeżyć. Jeśli mamy Plutona w 7 domu to szukamy kontroli i pasji w relacjach, tak, swojej własnej kontroli, swojej własnej umiejętności transformacji i przeżywania skrajności w relacji z ludźmi. To nie są cudze mniej lub bardziej świadome marzenia- tylko własne, odnośnie własnego życia. A forma-matka jest odpowiedzią, skutkiem i zarazem przyczyną.

Rozpracowany Saturn w znaku Lwa

Planeta położona w upadku lub na wygnaniu oznacza zwykle, że człowiek urodził się bez jakiejś zdolności lub z odczuwanym brakiem, niedosytem tego na co wskazuje dana planeta. Zmusza to człowieka do pracy nad tematem symbolizowanym przez daną planetę oferując człowiekowi pulę różnego rodzaju doświadczeń, które zmuszają do refleksji, weryfikowania swoich umiejętności i aktywnego dążenia do ich rozwoju. Pod wpływem świadomości potencjału następuje jego rozwój.BlackfaceMinstrelsPostcard

Po przejściach, w wyniku wykonanej pracy osoba z Saturnem w znaku Lwa może:

  • mieć pracę zawodową w jakiejś kreatywnej dziedzinie,
  • być ekspertem od image i budowania marki,
  • wyrażać się bez uczucia skrępowania a mimo tego na poziomie,
  • potrafi budować struktury i je szanować (też „budowle“ innych)
  • ma zdrowy szacunek do autorytetów bez popadania w bezkrytyczną uległość
  • ma zdrowy dystans do siebie
  • nie rozwija w sobie pychy ani arogancji, które wcześniej chroniły przed krytyką
  • potrafi rzeczowo i konstruktywnie krytykować innych i rzeczowo i konstruktywnie obchodzić się z krytyką pod swoim adresem
  • potrafi w sposób odpowiedzialny zajmować pozycję autorytetu
  • żyje autentycznie
  • ekspert w dziedzinie autentyczności, oryginalności (np. jakichś produktów)
  • wyraża się odpowiedzialnie, dbając o to, żeby rozmówca nie stracił twarzy-
  • a przy tym zachowuje swój silny indywidualizm i -
  • ma szacunek do indywidualizmu innych osób

Astrologiczna burza mózgów 1/2

Większość kreatywnych zna ten ból kiedy trzeba dalej pracować a muza wyjechała sobie do Honolulu. Czasami trzeba na prawdę solidnej porcji odpoczynku, jednak może się rozwinąć z takiej przerwy długotrwała blokada, ponieważ muza woli zostać nieco dłużej na Hawajach. Na takie blokady są różne metody. Można np. zwolnić muzę, która się nie spisuje i zaprosić nową do współpracy. Można wyciągać karty tarota i inspirować się ich znaczeniem. Albo otworzyć wyciągniętą z regału książkę, otworzyć ją i budować ciąg skjarzeń do pierwszego zdana, które przykuło uwagę itd.

Musas

W podobny sposób można  postępować z zodiakiem i to nie tylko w celu rozbudzenia kreatywności ale podczas rozwiązywania problemów. Zodiak kryje w sobie prawdziwe bogactwo wiedzy, to ogromny zasób przekazywanych z pokolenia na pokolenie przez tysiące lat sposobów  na realizację swoich pomysłów i planów, indywidualnych spojrzeń, podejść do sytuacyji i nastawień człowieka do rzeczywistości. Ten zasób archetypów można wykorzystać do prawdziwej burzy mózgów.

I tak Baran jest królem działania. Więc spojrzy on na problem interwencyjnie. Inicjatywa! Trzeba brać sprawę w swoje ręce, trzeba atakować, działać, nie ma na co czekać- tu przecież chodzi o zwycięstwo, o władzę, rywalizację, o tron, o pierwszeństwo. Silniejszy wygrywa, aktywny wygrywa, pierwszy wygrywa- trzeba się zmobilizować, odgraniczyć, postawić na swoim i realizować się! Baran wyprzedzi Byka, wypłoszy Bliźnięta, skrzywdzi Raka, przechytrzy Lwa. Pannę wyśle do Czarciego Jaru na jej własnej miotle, Wagę wykorzysta, Skorpiona rozwścieczy i jak się to skończy to się później okaże. Ze Strzelcem się pościga, Koziorożcowi zrobi kuku a Ryb nie zauważy. Więc czasami lepiej jest posłuchać Byka: Taurus2

Byk jest królem  swojej własnej zagrody. Przeczeka lub zadziała wręcz prewencyjnie. Opłaca się? Albo się nie opłaca? Bycze kalkulacje pomagają zadbać o higieniczny tryb życia. Archetypowy Byk wie co ma, na co go stać i wie kiedy zupełnie zrezygnować z rozwiązywania problemu a nawet z samego problemu bo po prostu koszty są zbyt duże i w ogóle mu się nie chce. Ale jak mu się chce i koszty nie są zbyt duże to Byk wykaże się wytrwałością i cierpliwością prężnego atlety. Pomoże też zrozumieć, że niektóre problemy są pozorne i niepotrzebne a mamy je tylko dlatego, że nie chcemy odpuścić lub przyzwoliliśmy komuś na wpływ, którego bez przyzwolenia przecież by nie miał. Byk jest królem materianych rozkoszy i tego króla trzeba w sobie odkryć i pielęgnować jeśli tych rozkoszy chce się więcej.

Bliźnięta zajmą się logiczną i intelektualną stroną zagwozdki. Poczytają trochę, dozbierają informacji, faktów, ewentualnie wykorzystają je do rozwiązania problemu…no i nie przejmują się też byle czym. Często ludzie komplikują sobie życie dlatego, że zadają niewłaściwe pytania i źle obchodzą się z informacjami lub logika im zbyt straszna. Bliźnięta pomogą zsystematyzować i nazwać to co nas zajmuje. One w ogóle często nie widzą lub mają jakiś taki talent do unikania sedna, korzenia problemu co pomaga im się szybko od niego uwolnić. Albo ulotnić. Bliźnięta są zmienne i potrafią się dostosować, wymigać albo po prostu dobrze sprzedać problem i jeszcze na tym zarobić.

Rak posiada wgląd w życie od podszewki. Sprawdzi więc jakie są potrzeby i odczucia. Może trzeba się zatroszczyć? Poradzić? Ulepszyć? Czasami troskliwe podejście lub współczucie pomorze wiele zmienić lub zrozumieć. Rak odwoła się też do tradycji, do wspomnień i emocjonalnych interesów. Czasami wystarczy czułe słowo, przypomnienie przeszłości, czy analiza swoich emocjonalnych potrzeb i reakcji. Ale jak trzeba to Rak wprowadzi i nowy life design, jako, że jest to znak kardynarny i lubi nadawać ton. No i przede wszystkim co byśmy zrobili bez Raka, króla subiektywności, który stanie w obronie swojej rodziny i bliskich, bez względu na to po czyjej stronie jest racja i sprawiedliwość. Jeśli ktoś zresztą ma wątpliwości to jego problem. Rak takich dylematów nie ma. Rak ma bowiem zawsze rację. Jednak Rak to jeszcze nie Chuck Norris zodiaku.Leo2

Bo tak na prawdę to tylko Lew nigdy nie umrze. On najwyżej kopnie w kalendarz. Z półobrotu. Do rozwiązania problemu prowadzi zawsze ta droga, którą akurat podąża Lew. Lew zapyta: Kim jestem? I szybko dojdzie do wniosku, że omawiany problem to przecież nie on, więc po co się nim zajmować? Ale jeśli Lwi pyszczek zechce zabłyszczeć to pokaże też co potrafi, po tym jak się poprzeciągał trochę i poprężył na słońcu. Ale widownia musi być. I okLaski.

Panna pomoże zaszufladkować problem pod kątem funkcji – do czego to się przyda? – i posprzątać. Ewentualnie pozamiatać, choćby pod dywan. Jeśli problemy nie mają praktycznego zastosowania to woli problemów w ogóle nie mieć. Ale za to lubi je robić innym- to może być całkiem pożyteczne.

Waga wie, że jednak nie do końca tak jest. Inni mogą się obrazić a to zepsuje nastrój i będzie stwarzało uczucie wyobcowania i potrzebę obrony bądź ataku, co przecież nie służy współżyciu, wspólnocie, relacjom i ich ewentualnym owocom. Ale jak do tego już dojdzie to na pewno przyda się Skorpion.

Skorpiony mają wyczucie do ukrytych motywów i wartości  więc sięgają z łatwością do transcendentalnych obszarów. Zauważą one czy problem można rozwiązać za pomocą wywierania wpływów i korzystania z władzy. To specjaliści od przekraczania granic. Co zamierza nieprzyjaciel? – Strategię ataku wypracują pod kątem słabości wroga. Skorpion jest królem transformacji i przenikania.  Jeśli pragniemy zmiany to trzeba tego króla wskrzesić najlepiej w sobie, bo inaczej zrobią to za nas inni.

Skorpion to też mistrz esencjalizmu. Mistrz, który pozwoli wycisnąć esencję przedmiotu (i nie tylko) i podjąć konkretną decyzję. Dlatego Skorpion ma talent do koncentracji, do zwiększania kontrastu i wyrazistości – a tym samym i do przesady. Baranowi więc tak podniesie ciśnienie, że rozboli go głowa. Byka skusi nagrodą a później mu jej nie da. Bliźnięta wypłoszy, Raka ukarze, Lwa pochwali a później za jego plecami zrobi swoje, Pannę wykorzysta, Wagę pominie, Strzelca oskarży, po Koziorożcach pódzie do celu, z Wodnikiem będzie mieć techniczny problem a na koniec wpadnie sam w sieci, które zarzucił na Ryby.

Dlatego Strzelec wie, że ważna jest szersza perspektywa i spojrzenie dalekosiężne do czego to wszystko zaprowadzi. Strzelec zapyta, a jaki jest cel i sens tego działania? Co chcesz osiągnąć?

Koziorożec odniesie się do systemu, spojrzy bez sentymentu, każe zakasać rękawy i się zużywać, bo przecież bez Pisces2pracy nie ma kołaczy. Trzeba zaakceptować  i szanować status quo i wspinać się po szczeblach, które istnieją od lat i są dobrze sprawdzone.

Wodnik zaproponuje od razu totalny update. Jak masz tutaj problemy to się wyprowadź gdzie indziej, zmień pracę, zmień przyjaciół, zmień męża czy żonę albo zdobądź wpływową pozycję i zmień ogólnie panujące zasady. Niech się inni dostosują, a co.

Ryby spojrzą na Wodnika z wyrozumiałością po czym sobie rozprostują członki na słonecznym tarasie  i sięgną po oszronioną szklankę z koktajlem, na krawędzi której czeka na rybie ustka szaszłyk  z aromatycznych malin przekładanych gwiazdkami z arbuza i spiralką z limonki. Rozkoszując się tym chłodnym napojem pomyślą: Po co w ogóle coś zmieniać? Wszystko jest jakie jest…i popłyną z prądem.

 

 

„Nierozpracowany“ Saturn w znaku Lwa

BlackfaceMinstrelsPostcardNierozpracowany = kiedy człowiek przychodzi na świat i już wszystko wie, niczego nie musi się uczyć ani tracić czasu na refleksje na swój temat, bo przecież wszystko jest jasne i takie oczywiste.

Objawy:

-Snobizm albo w ogóle jakiś problem z „marką“.

-Krytyczność wobec wyglądu zewnętrznego ludzi.

-Krytyczność wobec zachowania ludzi: „I pewnie teraz pójdą się wszyscy kąpać i robić zdjęcia jakby wody nie widzieli. Wstyd mi za nich.“- Powiedział Saturn w Lwie na urlopie o turystach, których przewodnik zaprowadził pod rajski wodospad. I tak wszyscy kąpali się i świetnie bawili podczas gdy Saturn w Lwie usiadł sobie na kamieniu i napawał się swoją frustracją i wstydem.

Saturn w znaku Lwa poszukuje autentyczności. W tym celu blokuje zachowania i doświadczenia, które już ktoś wcześniej zrobił. A, że niewiele jest rzeczy, których nikt jeszcze nie zrobił, te osoby chodzą jakby z kijem w „mrowisku“ bo nic nie wydaje im się godne, żeby to robić- szczególnie jeśli chodzi o rekreację. Taki Saturn odwraca się wręcz od tego co robi większość. Saturn w znaku Lwa chce być pierwszy a raczej oryginalny, dąży do perfekcji w temacie autoprezentacji i doboru odpowiedniej kulisy, scenerii. Bywa przy tym bardzo powierzchowny i krytyczny wobec tego jak prezentują się i realizują w życiu inne osoby. Odnośnie wszelkich sztuk wizualnych jest bardzo wymagający. Widzi najdrobniejsze błędy, wyolbrzymia je i hamuje swobodne zachowania. Albo coś jest za dziecinne, albo za głupie, zbyt oczywiste, nieoryginalne, czasami wygląda beznadziejnie itd. Te osoby są bardzo wrażliwe na krytykę własnego zachowania czy wyglądu. Z tego względu w fazie nieprzepracowanej unikają tematu jak ognia. I to odzwierciedla się wtedy w ich zachowaniu i wyglądzie.

Bywa pomocne do rozpracowania:

- Czy zamierzam nabyć ten produkt tylko ze względu na markę podczas gdy są tańsze odpowiedniki lepszej jakości? Jakie uczucie daje mi otaczanie się produktami markowymi? Jakiego uczucia brakuje mi jeśli nie zdobędę tego markowego produktu i co mogę w sobie wypracować, żeby cieszyć się tym uczuciem na co dzień bez wydawania na nie pieniędzy?

- Spróbój w każdym napotkanym człowieku znaleźć coś pięknego.

– Spróbuj robić dokładnie to co robią inni i spróbój dostrzec chociaż jeden racjonalny, indywidualny powód dlaczego wszyscy to robią- a więc nie dlatego, że wszyscy to robią tylko jaką indywidualną przyjemność może to sprawiać np.: Wczesną wiosną, kiedy pierwszy raz ukaże się na dłużej słońce ludzie uwielbiają siadać w ogródkach kawiarnianych poubierani w grube kurtki i delektować się pierwszymi ciepłymi promykami. Przykładowy Saturn w znaku Lwa wchodzi zawsze do środka albo omija takie miejsca szerokim łukiem. Nie będzie się przecież przysiadał do idiotów „co to słońca nie widzieli“. Tym razem robi jednak wyjątek i zamawia sobie kawę na zewnątrz. Zadanie: Znalezienie kilku przyjemności, które daje siedzenie w tym miejscu.

-Jakich zachowań nie akceptuję u innych osób? Jakie uczucie wywołują te zachowania/ wygląd/aparycje we mnie? Jaki mam cel odczuwając to co odczuwam? Jak działają na mój nastrój moje odczucia?

-Czego się wstydzę i dlaczego?

 

Ilustracja: Wikipedia

Kolonia Godność (Colonia Dignidad) i rola godności w horoskopie jej założyciela 2/2

Oglądając film Colonia nie znałam jeszcze horoskopu Schäfera, ale przychodziły mi na myśl różne konstelacje uszkodzonych świateł, o czym utwierdziła mnie dodatkowo informacja o szklanym oku (Księżyc w Wodniku). Człowiek tak pragnący władzy i kontroli musi mieć nieharmonijne aspekty świateł z Plutonem, i musi mieć gdzieś zakodowaną skłonność do okrucieństwa. Horoskop Schäfera.

Zodiakalny Strzelec

Jak na osobę, w której życiu wielką rolę odegrała wiara- wypadałoby się przyjrzeć posadowieniu Jowisza, znakom Strzelca i Ryb, 9 i 12 domowi: Mamy tutaj ascendent w Rybach, Medium Coeli w Strzelcu, Słońce w znaku Strzelca w 9 domu, Jowisz w znaku i domu kardynarnym- 7 w znaku Wagi, Księżyc w 12 domu. I to jest program, który może się bardzo religijnie zrealizować- tak jak w przypadku Schäfera.

Schäfer jest przykładem tego, że Strzelec, gdzie Słońce jest przecież we władztwie benefika, wcale święty być nie musi- ale Strzelec przynajmniej się stara, a jego przestępstwa motywowane są, bądź mają związek z przekonaniami i wiarą. Wierzchołki bardzo tu istotnej osi 3-9 a także Słońce odbierają kwadraturę od Urana w Rybach z 12-tego domu, co wskazuje na jakieś nietuzinkowe poglądy (12), różniące się znacznie od tych oficjalnie uznawanych, a wręcz będące wypaczeniem ogólnie znanej ideologii(□). Ten układ może sprzyjać co więcej obłudzie, gdyż Księżyc Schäfera znajduje się w opozycji z Neptunem. Poza tym beneficzny Jowisz, który w horoskopie ma bardzo duży wpływ bo włada Asc, Mc, Słońcem- uszkodzony jest koniunkcją z Marsem- malefikiem bardzo niekorzystnie usytuowanym.

Osoby z silną fazą Strzelca cechuje zainteresowanie różnego gatunku mądrościami – lub w negatywnym sensie przemądrzałość i skłonność do osądów i uprzedzeń. Strzelec patrzy na świat z szerszej perspektywy i błyskawicznie buduje na każdy temat teorie. Przy dużej przewadze energii Strzelca i przy słabym Merkurym mamy osobę, która jest przekonana, że wszystko wie, ma na wszystko gotowe teorie, jednak ma luki w informacjach (Bliźnięta, Panna, Merkury) na których te teorie mogłyby się opierać. Jednak dla WH nie ma to znaczenia, dlatego, że on lub ona zawsze wie lepiej, a raczej wierzy. Czyli jest to szczególnie ciężki przypadek…głupoty. Nie żeby dar wiary był głupotą- nie, ale kiedy wiara udaje rozsądek i logikę bądź odwrotnie to mamy poważny problem. Jednak Schäfer na pewno głupi nie był, on był okrutny, bezwzględny i nie miał skrupułów, mimo, że wiedział co to jest etyczne postępowanie.

Pluton i Mars

Więc gdzie tu jest tak perfidne opętanie potrzebą władzy, kontroli i przemoc? W horoskopie Schäfera Słońce i Księżyc uwikłane są wraz z Plutonem w Palec boży, na którego szczycie znajduje się retrogradujący Pluton w znaku Raka (Pluton+Rak=transformacja życia) w 4 domu. Ani znak Raka ani 4 dom nie jest dobrym miejscem dla Plutona, gdyż Pluton wnosi atmosferę kontroli i sprawowania władzy, co niszczy podstawę rodziny- czyli wzajemne zaufanie. Kwadratura Plutona do Saturna (7) to władza, która łamie system, strukturę (Saturn). Znak Raka znajduje się na wierzchołku 5 domu (dzieci). Jest to horoskop dzienny, a Mars znajduje się na wygnaniu w znaku Wagi, jednak położony jest w domu kątowym, w dodatku ponad horyzontem, co ma wpływ na temperament- wzmaga w horoskopie dziennym przy takim położeniu agresję. Co więcej agresja i ambicje muszą uzewnętrzniać się tutaj w sposób dyplomatyczny, miły, łagodny co w horoskopie mężczyzny może być wyjątkowo trudne, szczególnie w tamtych czasach. Podsumowując -jest duża potrzeba udowadniania innym swojej siły, wpływów i męstwa przy braku takich umiejętności- więc układ ten to kandydat z pierwszych miejsc do patologii.

Pozory, a może wiele twarzy?

Człowiek, który zakłada Kolonię Godności musi wiedzieć co to jest godność i etyka, musi mieć do niej wyczucie – żeby umieć na zewnątrz stwarzać chociażby jej pozory. I faktycznie jest w tym horoskopie planeta, która może być synonimem godności- Saturn w znaku Wagi, podwójnie wywyższony gdyż dodatkowo znajduje się w 7 domu. Astrologicznie sygnifikatory położone w znaku Wagi (władztwo Wenus) zapowiadają też umiłowanie sztuki- i w Colonii muzykowano, śpiewano i grano na instrumentach. 7 dom to przestrzeń, w której wchodzimy w relacje. Nawiązujemy więc kontakty z ludźmi zgodnie z energiami tego domu. Pamiętając o tym, że tam gdzie w horoskopie położony jest Saturn, są szczególnie duże wymagania- osoby z Saturnem w 7 domu często mają duże wymagania od osób, z którymi wchodzą w relacje. W negatywnym scenariuszu może to zostać zrealizowane w stawianiu wymagań jedynie wobec innych zamiast wobec siebie. Planety położone w 7 domu i dodatkowo w znaku Wagi łatwo jest wypierać, bądź projektować na innych, gdyż ich energie realizują się poprzez relacje. Wymaganiu od innych sprzyja tutaj poza tym koncentracja planet po zachodniej stronie horoskopu. Daje to człowieka, który rozkwita zajmując się życiem innych ludzi.

W 8 domu znajduje się zniszczona Wenus w Skorpionie w kon. z Merkurym, która pełni niebagatelną rolę – jest to władca Marsa, Saturna i Jowisza w 7 domu. Saturn w Wadze jest tutaj jak dorodna, mocna skorupka. Jednak Wenus, która też włada tą „skorupką“ położona w Skorpionie, znaku swojego wygnania może sugerować, że jajko znajdujące się wewnątrz tej pięknej skorupki jest zepsute. Wenus w Skorpionie i 8 domu zwiastuje osobę ze skłonnością do zaborczości i manipulacji (szczególnie jeśli światła są dodatkowo plutoniczne), kogoś kto wchodząc w relacje chce doświadczać najintensywniejszych, głębokich przeżyć, chce wręcz zjednoczenia na poziomie substancji. Saturn w znaku Wagi niesie jednocześnie kategoryczny nakaz uczciwości i sprawiedliwości prezentowanych publicznie (7 dom) a także nakaz utrzymywania dystansu do innych ludzi, do relacji. Istotne jest również władztwo Saturna nad 12 domem, gdyż to sprawia, że może być problematyczny, jako, że planety władające domami 12, 8 i 6 mogą być przyczyną trudnych życiowych sytuacji. Jeśli jakaś planeta włada tymi domami lepiej dobrze się jej przyjrzeć. Owszem jako, że Saturn położony jest w swojej godności zrealizował się w niezaprzeczalnych działalnościach charytatywnych na rzecz innych (7 dom) (m.in. szpital, produkcja taniej żywności dla okolicznej ludności), w stworzeniu związku wyznaniowego, w którym Schäfer pełnił funkcję guru, jednak związek wyznaniowy odróżniał się znacznie od istniejących i ogólnie akceptowanych związków wyznaniowych ( Uran w 12 domu kwinkunks Saturn).

Wenus władająca znakiem Wagi w Skorpionie w 8 domu sugeruje zatem, że w ukryciu (Skorpion, 8), pod skorupką (Saturn,7) może dziać się coś innego, w ukryciu czego pomaga hermetycznie zamknięta Colonia. Jeśli władca stellium jest nieobecny- WH może inwestować w życiu wiele energii w coś co nie jest autentyczne, w jakieś pozory, w coś co nie jest tym czym powinno być. Jednak tutaj Saturn jest drugim władcą Wagi, ma silny wpływ, więc działalność WH ma różne oblicza- jedno perfekcyjne i dostojne (Saturn w Wadze), drugie niegodne (Wenus w Skorpionie w 8). Wenus jest w recepcji z Marsem w 7 domu, a ten w koniunkcji z Jowiszem (motyw agresja i kontrola + wiara i przekonania) – władcą Ryb (gdzie jest Uran) i Strzelca (gdzie jest Słońce). Saturn- władca 12 domu w 7 domu mówi m.in. o tym, że to co ukryte ujrzy światło dzienne- jednak utrudnia to położenie drugiego władcy 12 domu- Urana w 12 domu, który zależny jest od Jowisza- władcy horoskopu i MC a ten z kolei od recepcji Wenus z Marsem. Ta recepcja (poprzez wygnanie) gwarantuje władcy Asc ułatwienia- to dzięki tej recepcji Schäfer mógł liczyć na to, że znajdzie ludzi, którzy pozwolą się wykorzystywać. A więc dwie strony działały destrukcyjnie- jedna niszcząc drugą, druga przyzwalając na to.

Innym czynnikiem wskazującym na możliwość istnienia ukrytego oblicza jest znak zamknięty na osi Asc-Desc. Ascendent znajduje się w znaku Ryb pod władztwem Jowisza i NeptunaR, wewnątrz 1 domu mamy jednak jeszcze znak Barana, którego władcą jest 7 domowy Mars w detrymencie. Innymi czynnikami sprzyjającymi wielu twarzom są uszkodzona oś 3-9, Asc. i Słońce w znaku zmiennym, plutoniczne światła i koncentracja planet po zachodniej stronie horoskopu.

PS

Opisy poszczególnych sygnifikatorów odnoszą się tylko i wyłącznie do horoskopu Schäfera, więc nie powinno ich się zatem wyłapywać z kontekstu i na ich podstawie wyciągać elementarnych wniosków o znaczeniu planet w stylu: Wenus w Skorpionie w 8 domu jest jak zgniłe jajko, a Mars w 7 domu w znaku Wagi to morderca i sadysta;)- dlatego, że horoskop pracuje jako całość i na daną skłonność czy cechę składają się połączenia różnych układów. W życiorysie Schäfera ważną rolę odegrała też relokacja.

Kolonia Godność (Colonia Dignidad) i rola godności w horoskopie jej założyciela 1/2

Jak to możliwe, że pozbawiony skrupułów, pełen okrucieństwa człowiek zakłada kolonię, w której nazwie króluje słowo „godność“ i zajmuje się działalnością charytatywną? O autentyczności i pozorach w horoskopie przywódcy religijnego, współpracownika służb specjalnych, producenta broni, miłośnika muzyki, sadysty i pedofila w jednej osobie słów kilka.

W lutym pojawił się w kinach oparty na faktach autentycznych film Colonia opowiadający historię młodej pary (w rolach głównych Emma Watson i Daniel Brühl), która trafia do niemieckiej Colonii Dignidad w Chile i doświadcza tam cynizmu, gehenny i hipokryzji kryjących się pod płaszczem bogobojności, cnotliwości i pracowitości. Kontrast między wartościami, których wymagał założyciel kolonii Paul Schäfer od swoich „owieczek“ a tym co sam sobą reprezentował był tak rażący, że mógłby być wymysłem autora thrillerów- ale nie jest.

Paul Schäfer i jego Colonia

Colonia Dignidad („Sociedad Benefactora y Educacional Dignidad“)- to związek socjalno-wyznaniowy o podłożu chrześcijańskim założony w 1961 roku w Chile przez niemieckiego imigranta Paula Schäfera (ur. 4.12.1921 w Bonn, g.12.30 (źródło astro.com), Niemcy; zm. 24.04.2010 w Santiago de Chile).

Charyzmatyczny, aczkolwiek niezbyt przystojny założyciel i przywódca Colonii jako dziecko stracił w wypadku jedno oko (nosił później szklaną protezę) i z tego względu nie mógł wstąpić do wojska jak większość jego zdrowych rówieśników. Podczas wojny pracował więc jako pielęgniarz i sanitariusz. Jak twierdzi dziennikarka i socjolog Ulla Fröhling w aktach dokumentujących działalność zawodową Schäfera brakuje dwóch stron i sugeruje w tym miejscu możliwe informacje o praktyce w jednym z niem. obozów koncentracyjnych- jednak na to nie ma dowodów.

Po wojnie zajmował Schäfer głównie stanowiska pomocnicze aż został zatrudniony jako opiekun w Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej (YMCA). Stamtąd został „dyskretnie“ usunięty ze względu na sadystyczne skłonności i wykorzystywanie seksualne chłopców. Dzięki dyskrecji, która miała chronić dobre imię chrześcijańskiej organizacji, Schäfer uniknął procesu karnego i mógł się dalej rozwijać. I to jak! Przekonany o bezkarności zaczął głosić swoje własne prawdy opierając się na Biblii. Znalazł też wspólnika, z którym występował w duecie i razem zdobywali coraz większą grupę wiernych. Z czasem organizacja zaczęła się rozwijać, zbierać fundusze, zakładać wspólnoty mieszkaniowe, aż w końcu wymagać od swoich wiernych całkowitego zrzeczenia się praw majątkowych na rzecz związku wyznaniowego. Paul Schäfer szybko wzbogacił się. Jego organizacja pobierała dochody z budżetu państwa jako zarządca domu dziecka, do tego pieniądze za dzierżawę, ale przede wszystkim był to pracodawca, który nie wypłacał wynagrodzeń- czyli jako zakład pracy generowali niewielkie koszty, ale za to duże zyski. W 1961 roku Schäfer został oficjalnie oskarżony o molestowanie seksualne dwóch chłopców i żarty się skończyły. Zanim został aresztowany udało mu się uciec do Chile zabierając tam ze sobą 150 dzieci, które miały być świadkami w jego procesie! O zbliżającym się aresztowaniu został poinformowany, dlatego udało mu się w porę zorganizować ucieczkę.

W Chile

Większość członków zgrupowania opuściła Niemcy i podążyła za swoim pasterzem. Stopniowo wykupując ziemię w Chile (m.in. za pieniądze przyłączających się członków do związku wyznaniowego) na powierzchni tysięcy hektarów powstała niedaleko miejscowości Parral Colonia Dignidad, która oficjalnie miała troszczyć się o sieroty i szybko zdobyła szacunek i poważanie okolicznej ludności gdyż oferowała darmową opiekę w szpitalu prowadzonym przez członków zgrupowania a także tanią żywność. To były faktyczne zasługi, których się nie kwestionuje. Jednak Colonia miała też drugą twarz. Posiadłość była zawsze hermetycznie odizolowana, zabezpieczona siatką elektryczną, odwiedziny były możliwe tylko dla wybranych gości- najczęściej wyższej rangi polityków i na tę okazję mieszkańcy pucowali się, ubierali w tradycyjne bawarskie stroje i ćwiczyli powitalne komitety. Na zewnątrz cieszyła się organizacja pochlebną opinią ze względu na cnotliwość, szlachetność i wysoką produktywność osiedla. W rzeczywistości był to obóz przymusowej pracy z domieszką fanatycznej religijności a pod reżimem Pinocheta przetrzymywano i torturowano tam więźniów politycznych w sieci podziemnych bunkrów. Poza tym przeprowadzano tam sadystyczne eksperymenty na dorosłych i dzieciach, tortury miały często podtekst seksualny. Mali chłopcy przeżywali dodatkowo koszmar jako maskotki Schäfera. Poza tym Colonia miała kooperować z różnego rodzaju tajnymi służbami, produkować broń i gaz sarin co zapewniało dopływ gotówki. Mieszkańcy kolonii byli podzieleni na trzy grupy- mężczyn, kobiet i dzieci. Dzieci, jeśli zostały poczęte wewnątrz organizacji to w wyniku „grzechu“ lub w ramach piastowania szczególnie wysokiego rangu, jednak odbierane były matce, tak, że ta zwykle nie wiedziała, które z dzieci jest jej. Ogólnie rzecz biorąc małżeństwa i stosunki seksualne były zakazane. Młody narybek pochodził z tego względu głównie z sierocińców, szpitala (w którym pozorowano śmierć dzieci po to by je uprowadzić i adoptować lub z internatu, do którego rodzice oddawali dzieci w dobrej wierze. Najsilniejsza socjalna jednostka scalająca ludzi – rodzina – nie istniała, ale i przyjaźnie były niemożliwe w atmosferze nieufności, kontroli i przemocy. Podobno wszędzie miały być zainstalowane podsłuchy a spowiedzi były protokołowane i musiały być podpisane przez osobę, która się spowiadała. Schäfer przeprowadzał intensywne spowiedzi regularnie i rozwijał swoje metody przesłuchań dążąc do całkowitej kontroli myśli. „Nieczyste myśli“ usuwano za pomocą elektrowstrząsów i podawanych codziennie psychotropów, stosowano też brutalne kary fizyczne i psychiczne (np. izolacja). Podczas gdy mieszkańców Colonii Dignidad obowiązywały przede wszystkim trzy cnoty- wstrzemięźliwości seksualnej, pracowitości (do 16 godzin na dzień) i czystości, przywódca i założyciel Colonii Paul Schäfer wykorzystywał seksualnie chłopców w swojej prywatnej saunie. Utrzymywał on też kontakt z wpływowymi osobami ze świata polityki, miał też organizować broń dla Pinocheta. Na terenie posiadłości znajdowała się wieża telekomunikacyjna, a bunkry wyposażone były w zaawansowane technologie. W 2004 roku Schäfer został skazany za molestowanie seksualne dzieci, w 2005 roku trafił do więzienia- tak późno zapewne dzięki szerokiej sieci wpływowych znajomości. Do oskarżenia doszło dzięki niestrudzonej walce rodziców molestowanych dzieci- tych spoza osiedla. Mieszkańcy osiedla twierdzą w większości, że o niczym nie wiedzieli, a jak wiedzieli to szybko zapominali po podaniu leków.

W drugiej części przyjrzę się horoskopowi Schäfera pod kątem znaczenia godności planet w jego horoskopie, wypaczonej religijności i poglądów, rozumienia etyki, tworzeniu pozorów i przyciągania „właściwych osób“.

Źródła:                                                                                                                                                                                                                                                                    
http://www.planet-wissen.de/kultur/suedamerika/deutsch_chilesiche_beziehung/pwcolonia-dignidad-100.html                                                                                          

http://www.planet-wissen.de/sendungen/sendung-coloniadignidad-100.html                                                                                                                                                  

https://de.wikipedia.org/wiki/Colonia_Dignidad https://de.wikipedia.org/wiki/Paul_Sch%C3%A4fer_%28Colonia_Dignidad%29

Jowisz w Pannie tranzyt 2015-2016: I don’t want magic. I want realism!

pannaj

Jowisz wkroczył 11 sierpnia do znaku Panny i pozostanie tam do 9 września 2016. Znakiem Panny władają Merkury i Ceres, więc królewski Jowisz udał się w sierpniu zaraz po szkaradnej kwadraturze z Saturnem na posługi bóstwa kupców i złodziei, a także Ceres, córki Saturna, niegdyś ulubionej bogini pośród plebejuszy. Uziemią się więc pompatyczne zamiary, barokowe wizje i autokratyczne zapędy. Uziemią- bądź zmaterializują. Z pozytywnego podejścia do życia zrobi nam się pozytywizm. Teraz trzeba będzie oskromnieć, zakasać rękawy i cóż tu wiele mówić- po prostu się umorusać. Witaj nadziejo innego wymiaru- nadchodzi realizm,  czas, w którym nadzieję będziemy pokładać w pracę. I tak szczególnie zamaszystej stymulacji doczekają się naukowcy, pracownicy biurowi, osoby pracujące w księgowości i sekretariatach, nauczyciele, pisarze, dziennikarze i publicyści. Jowisz przyniesie też nagłośnienie spraw dotyczących zdrowej, ekologicznej żywności; higieny, medycyny, służby zdrowia, opieki zdrowotnej. Pojawią się debaty na temat przepisów związanych z warunkami pracy, sytuacją pracowników, grupami zawodowymi zrzeszającymi pracobiorców.

Na przestrzeni psychologicznej tranzyt Jowisza będzie sprzyjał rozwijaniu nowych konceptów lub rozprawianiu się ze stereotypami, w miejsce których może pojawić się nowe, szersze i bardziej pespektywiczne spojrzenie kiełkujące z nowej wiedzy i obserwacji. W gorszym przypadku powstanie substereotyp, w szczęśliwym będzie to znaczne poszerzenie horyzontów. Będzie to też dobry czas na rozpoznawanie tego co dla nas użyteczne i na odkrywanie nowych praktycznych rozwiązań ułatwiających życie. Na poszukiwanie nowych metod i właściwe ukierunkowanie myślenia.

W modzie wzmocnią się trendy ekologiczne. Zaczniemy zwracać uwagę nie tylko na to żeby materiały, z których zrobione są nasze ubrania były naturalne i zdrowe- również ich farbowanie i czyszczenie będzie musiało spełniać te kategorie.

Panna jest pragmatycznym obszarem życia, związanym ze zdrowiem, dietami, służbą, porządkiem i selekcją  pod kątem przydatności. Ponieważ władztwo w znaku Panny ma Merkury (intelektualizm) i mamy przynależność do żywiołu Ziemi (materializm i pragmatyzm), dochodzi tutaj często do rozwiązań praktycznych ukierunkowanych na korzyści materialne, a etyka i moralność zostają w tyle. Nie znaczy to, że Panna jest amoralna- czasami jest bardzo moralna, ta moralność często bywa jednak zachowana pod postacią nienaruszalnego dogmatu. Ten dogmat jest tak silny, że bywa wręcz nieludzki, oddalony od natury człowieka czy wręcz w jakiś sposób wynaturzony.

Jeśli wyobrazimy sobie archetyp Panny niczym obszar pełen schowków, szufladek, półeczek, kieszonek, segregatorów, koszulek, skoroszytów, ofertówek i pudełeczek, gdzie wszystko ma swoje miejsce z przytroczoną nań etykietką (pod warunkiem, że Panna nie jest uszkodzona) to tranzyt Jowisza przez znak Panny będzie dosypywał do tych pudełeczek, kieszonek, etykietek i tym podobnych nieco więcej perspektyw, zdarzeń, myśli, nadziei, wiary, prawości, światła, dobra, drobiazgów, groszy, szczęścia i konceptów. Poza tym umożliwi Pannie utworzenie nowych szufladek na nowe koncepty myślowe, finansowe czy inne. Głównie dotyczyło to będzie zdrowia, plonów, spraw pracowników, urzędników, higieny, pedagogów itd. Jednak trzeba powiedzieć, że Pannom (dot. archetypu, energii różnych planet posadowionych w Pannie) podczas tego tranzytu  tworzenie „szufladek“ nie będzie szło łatwo. Tym razem Panny będą musiały się na prawdę (Saturn w Strzelcu) rozwijać i uczyć spojrzenia na świat z szerszą perspektywą niż zwykle- co będzie na pewno początkowo bolało i doprowadzi do załamań i spustoszeń ale na dłuższą metę może wyjść im na dobre. (Łatwiej będą miały osoby, które mają trochę ognia i powietrza w horoskopie.) Związane będzie to z innymi tranzytami- jak np. ciąg dalszy nacisków i metamorfoz ze strony Plutona w Koziorożcu (w horoskopie Polski zapowiada to metamorfozę opozycji). Opozycja Neptuna w Rybach, który stawia wysoką poprzeczkę w dziedzinie uduchowienia, jowialności, zrozumienia Wszechświata,  bezinteresownej miłości i wysokich lotów artyzmu też da się we znaki. Neptun w Rybach bezpardonowo rozprawiać się będzie z osobami małodusznymi, małostkowymi doprowadzając do obłędu i szaleństwa rozszczelniając ścianki tym wszystkim szufladkom i pudełeczkom- ale też na niskim poziomie zapraszając Panny (dot. archetypu, ogólnie kiedy w tym artykule używam określenia „Panny“ mam na myśli energię różnych planet posadowionych w tym znaku)  do zbaczania z prawej drogi, zachęcając do oszustw, matactw, kłamstw, niechlujstwa i zaniedbań ( a w połączeniu z tranzytem Plutona- do manipulacji). A więc tu coś zapomni, tam zrobi coś mało etycznego czy nieuczciwego, innym razem pokaże się z wielkodusznością dotąd sobie nie znaną itd. Na wyższym poziomie tranzyt Neptuna to natchnienie artystyczne i dążenia do osiągnięcia ideału, okazywanie współczucia i niesienie pomocy potrzebującym. Tranzyt Neptuna działa na Panny przynosząc rozkojarzenie, mylenie pojęć, zwiększając wyobraźnię, obniżając energię i sumienność- jednym słowem rozpuszczą się niczym przysłowiowy „dziadowski bicz“.  No i wreszcie Saturn, który ze znaku Strzelca będzie blokował sztuczną, przestarzałą dogmę lub wyciągał konsekwencje z działań osób, które nieco się zagubiły i zapomniały na chwilę o praworządności- nawracając do powagi w kwestiach prawnych, religijnych i naukowych i do przyznania tym sferom należytej wagi. Ponieważ Pannom (archetyp) tej perspektywy zwykle brakuje nie obejdzie się tym razem bez saturniczego wyłamywania i przekształcania szufladek tak, żeby je bardziej dostosować do konkretnych czasów, do innych autorytetów, innych metod i wartości. Więc jakby nie patrzeć, Panny dostaną od Jowisza skrzydła, natomiast od Saturna kulę u nogi, która nie pozwoli odlecieć względnie tam gdzie by się chciało. Od Plutona otrzymają Panny siłę regeneracji, a od Neptuna znieczulenie.

Tranzyt węzłów Księżycowych przez Pannę i Ryby oznacza też, że znaki zmienne dotknięte zostaną szczególnie energią zaćmień. Więc będzie interesująco i na pewno szykują się zmiany, jednak przy tranzycie Saturna nie obejdzie się bez walki i perturbacji ponieważ kwadratura węzłów do Saturna zachęcać będzie do burzenia systemu, do działań oburzających społeczeństwo lub własny konserwatyzm będzie prowadził do zahamowań i niemożliwości sięgnięcia po dobrodziejstwa, które daje Jowisz.

W praktyce jednym z możliwych zaznaczających się tematów może być konserwatyzm religijny społeczeństwa/jednostki ograniczający postęp medyczny. Inna możliwość-  wartości etyczne społeczeństwa hamujące nieetyczny postęp medyczny (Jowisz w Pannie), którego celem jest np. zwiększenie zysków finansowych kosztem humanitaryzmu. Jeszcze inną możliwością może być perspektywa dobrego zbytu na zboże w kraju, która powstanie w wyniku ochłodzenia kontaktów handlowych Polski z zagranicą (Saturn w Strzelcu) przez co zagraniczne importy zmaleją( Saturn) co zwiększy cenę zboża a zatem zdrożeje pieczywo, mąka itd.

Węzły księżycowe będą już tranzytowały oś Panny i Ryb, więc u wielu osób w podatnym wieku, mających znak Ryb i Panny na wierzchołku domów 4-10 lub 5-11 może pojawić się mniej lub bardziej wyczekiwane potomstwo.

Znakowi Panny przyporządkowane są tereny rolne i zabudowania gospodarcze/przemysłowe. Także osiedla fabryczne, czy uniwersyteckie; dzielnice biurowe i handlowe w miastach, miejsca  z magazynami z żywnością. Miasta urzędowe i dzielnice zamieszkiwane przez zwykłych ludzi i dzielnice robotnicze. Rozwojowi tych miejsc, lub nabywaniu/sprzedawaniu/ wprowadzaniu się i wyprowadzaniu się z  tego rodzaju miejsc (np. apartament studencki)  przeszkadzać będą ograniczenia związane z prawem, koniecznością procesowania się, ograniczenia związane z wyjazdami za granicę i podróżami, z nieprzyjazną atmosferą za granicą; ograniczenia związane ze spełniania obowiązków religijnych- te obowiązki będą powodować konflikty sumienia, gdyż z jednej strony rozsądek będzie podsuwał inne, praktyczne rozwiązania ale np. instytucja Kościoła będzie je blokować. Kwadratura Saturna może też przynieść nawał pracy pracownikom biurowym i urzędnikom w wyniku zmian ustawowych.

Do uściślenia kwadratury Saturna z Jowiszem dojdzie 23.03.2016 w 16°24 kiedy Jowisz będzie w retrogradacji, podczas pełni Księżyca w znaku Wagi. Ostatnia kwadratura Jowisza z Saturnem nastąpi w 13°41 Panny i Strzelca. Osoby z obsadą tych stopni znaków zmiennych odczują mocniej wydźwięk kwadratury Saturna z Jowiszem.

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przekształcanie i cytowanie bez mojej zgody zabronione.

 Strona 1 z 7  1  2  3  4  5 » ...  Ostatnia »