Astrologia
poniedziałek Grudzień 11th 2017

Popularne notki

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 65765
  • Dzisiaj wizyt: 23

Pluton, i co dalej?- Hawaje! Haumea: Owoc czasu

Astrologia klasyczna istnieje i ma się dobrze, humanistyczna kwitnie w najlepsze, więc po co więcej obiektów do analizy w horoskopie? No cóż. Wynika to chyba z umiłowania do filozofowania, poszerzania świadmomości, gdybania, teoretyzowania i… zajmowania się człowiekiem.

Obiekty pasa Kuipera zostały nazwane imionami bóstw spoza rzymskiej mitologii. Mnie osobiście to w ogóle nie gorszy, a wręcz przeciwnie – budzi zainteresowanie. W końcu każda kultura ma swoje spojrzenie na boskie emanacje. Tak się złożyło, że kiedy zaczęłam się interesować Haumeą tranzytował ją akurat Jowisz:). Po rocznej obserwacji- ok. wiem, że to bardzo krótko – postanowiłam podzielić się wnioskami- może ktoś podzieli się swoimi, lub zechce przyłączyć się do obserwacji?

1280px-Magic_Sands_(Laaloa_Bay)_Hawaii_ChristmasHaumea w mitologii hawajskiej jest boginią płodności a więc przychylna jest narodzinom i bogactwu żywności. Jej atrybut- drzewo Makalei ma przyciągać ryby, ale też wyrasta z niego wszystko to co pożywne. Haumea potrafi zmieniać też dowolnie swój wiek.

Znaczenie

Z moich obserwacji wynika, że rdzeniem znaczenia Haumei jest linia czasu. Ponieważ astrologia posługuje się analizą i określaniem jakości czasu astrolodzy nieustannie balansują po lini czasu, tak więc w ich horoskopach Haumea ma zwykle w jakiś sposób zaznaczoną pozycję – np. poprzez położenie kardynalne, aspekt do świateł, władcy ascendentu itd. (Np. w horoskopie Leszka Szumana znajdziemy Haumeę w 10 domu w znaku Raka w koniunkcji z Neptunem, trygonie do Księżyca, opozycji z Marsem, kwadraturze do Wenus, opozycji z Marsem, kwadraturze do węzłów księżycowych; u Andrzeja Wesołowskiego  w 7°46 Lwa, w kwadraturze do Urana i sekstylu z Merkurym.) Analogicznie będzie też pewnie wysuwać się na plan pierwszy u genealogów i zapewne też historyków. Piszę jednak o lini czasu a nie o historii czy genealogii, gdyż historia odnosi się do przeszłości – jest więc tylko częścią znaczenia Haumei, tutaj mamy znacznie więcej – ogólnie kontekst czasu czyli przeszłość, teraźniejszość i przyszłość i przede wszystkim to czym dla człowieka ten czas zaowocuje. Haumea może być więc czymś w rodzaju owoca czasu, pokazuje umiejętność patrzenia przez pryzmat czasu na rzeczywistość, umiejętność dostrzegania w koncepcie czasu mocy twórczej (np. cząstkowo znanej powszechnie z powiedzenia, że „czas uleczy rany“, „czas pokaże“). Znaczenie Haumei zdaje się też mieć związek z rocznicami, urodzinami, kultem przodków i tradycji jako cennego źródła wiedzy, umiejętnością patrzenia na swoją przeszłość z wiedzą teraźniejszą i tworzenie w tym świetle nowego, bardziej pełnego obrazu przeszłości i teraźniejszości, co umożliwia rehabilitację jej albo uleczenie dawnych ran, dostrzeganie czegoś nowego w dawnych doświadczeniach, ale też poprzez sam ten proces tworzenie w ogóle nowych doświadczeń, dochodzenie do nowej wiedzy wedle wzoru 1+1= 3. A więc z syntezy wiedzy obecnej i spojrzenia z tą wiedzą na przeszłość w wyniku działania synergii otwiera się świadomość ku zupełnie nowej, kreatywnej energii wpływającej na teraźniejszość i przyszłość człowieka.

W celu bliższego poznania podobnego konceptu polecam książkę A. Schützenberger „Tajemnice przodków“ wydaną np. w j.polskim w 2016 roku, w której psychologa Anne Ancelin Schützenberger opisuje w jaki sposób przeszłość naszych przodków istnieje i działa w teraźniejszości formując przyszłe zdarzenia.

Foto:Steevven1, Wikipedia, CC BY-SA 4.0 Steevven1

Jak działa Pluton 2/4: Czy coś w tym powietrzu wisi? 1/3: Bliźnięta

SpruceTree(Molid)2

Wdech, wydech. Wdech… nie ma nic przyjemniejszego niż spacer na świeżym powietrzu, między pachnącymi świerkami a we włosach delikatny, ciepły wiatr. Cichy szelest dostojnie kołyszących się wierzchołków drzew, od ponad 200 lat spoglądających cierpliwie na grzybiarzy, spacerowiczów, partyzantów i żołnierzy, wrogów i swoich, na rodziny szukające wytchnienia od techniki, betonu, plastiku i gwaru zagłuszających naturę, a nawet własne myśli. Powietrze otacza z każdej strony i jest tak oczywiste, że zauważa się je dopiero wtedy kiedy jest zepsute lub kiedy go brakuje. Krystalicznie czyste powietrze sprzyja dobremu zdrowiu i samopoczuciu a poza tym umożliwia dobrą widoczność. Powietrze może być też zwodnicze- jest przecież nośnikiem energii. Jest wszędzie, ma kontakt ze skórą ale mimo tego nie zauważamy jego bliskości. Jest, ale tak jakby go nie było- chyba, że jest bardzo gorące, bardzo wilgotne, bardzo ruchliwe albo bardzo zimne. Wtedy dotkliwie czujemy jak wślizguje się za kołnierz i wychładza ciało, albo jak otacza zewsząd i wyciska poty, albo czujemy je dosłownie idąc z wiatrem lub pod wiatr. W stanie umiarkowanym i czystym powietrze jest niezauważalne. Żywiołowi powietrza przypisane są myśli, dusza bądź natchnięcie materii życiem. Jak działa i czuje się w tym żywiole Pluton?



Myślniki:

- utlenianie, dotlenianie

- sprężanie powietrza – wzrost temperatury- energia

- wietrzenie, wiatry, wichura, wietrzyk, wiatr

- zapierający dech, oddech

- z lotu ptaka

- duch, duchowość

- przestrzeń

Pluton w Bliźniętach (Pluton-Merkury/Merkury w Skorpionie) to kompresja i regulacja danych syntaktycznych; umiejętność logicznego formułowania zdań i wypowiedzi w konkretnym celu. Wszechstronność, wielki zasób słów i informacji (Bliźnięta) + jakiś fascynujący, głęboki przekaz komunikacyjny, przekaz z głębi, przekaz badawczy, tajemnica (Pluton). Przekaz związany z ezoteryką, o charakterze ezoterycznym, dotyczącym psychologii lub tajnych spraw. Transformacja przekazu. Transformacja tego co zostało nam przekazane lub potrzeba uleczania tego przekazu. Wychodzenie poza strefę komfortu poprzez rozmowy, informację, dziennikarstwo, komunikację, podróże, myśli, przekaz, słowa, literaturę, rodzeństwo, sport itd. Podczas gdy Pluton zawęża pole informacji by coś uwypuklić,osiągnąć czy przebadać- żywioł powietrza oferuje szeroką przestrzeń – w znaku Bliźniąt pełną alternatyw i pomysłów. Pluton dodaje Bliźniętom głębi. Za dużo Plutona sprawia, że wszechstronność Bliźniąt zaczyna się dusić.

W horoskopie Jacquesa Cousteau zrealizował się Pluton w Bliźniętach m.in. dosłownie regulując sprężone powietrze, bowiem oprócz podróżowania, tworzenia wielu filmów i pisania książek Cousteau był również współwynalazcą aparatu do oddychania sprężonym powietrzem podczas nurkowania. Pluton pokazuje też charakter jego pionierskich podróży i wypraw nurkowych, które filmował (Pluton kon. Słońce – „rozświetlanie” ciemności) a więc wynosił to co ukryte w głębinach na światło dzienne przy pomocy kamery. No i ostatecznie Pluton w 9 domu zrealizował się też ciężkim emocjonalnie przeżyciem – podczas jednej z podróży zginął w katastrofie samolotu jego syn.

Zdjęcie – Wikipedia CC BY-SA 3.0

Jak działa koniunkcja? Koniunkcja Merkurego z Marsem

Merkury to m.in. umiejętność artykułowania się, przekazywania myśli, operowania logiką. Marsa, gdziekolwiek by nie był, można najłatwiej zrozumieć dodając przymiotnik „zły“. Może to zbyt duże uproszczenie i ktoś poczuje się nieswojo, jednak tutaj mówię o samym archetypie. Jestem też zdania, że zło czynić potrafi każdy w różnym stopniu, sensie i znaczeniu i zresztą też czyni, bo nie ma za bardzo wyjścia, będąc częścią łańcucha pokarmowego. Każdy ma w horoskopie Marsa. Zło i dobro to nic innego jak subiektywna ocena rzeczywistości wobec własnego interesu. (Ten podział jest materialistyczny i niezbędny wszędzie tam gdzie „ja” trafia na „ty”, „my” na „wy” i „ja” na „świat” i „siebie” zresztą też. Jednak jeśli ktoś myśli wyłącznie w kategorii „dobry- zły”, temu umyka w życiu bardzo wiele. Spojrzenie to należy mianowicie do najbardziej podstawowych, więc przy stosowaniu tej kategorii myślowej, nie będzie raczej wzniesień intelektualnych w kierunku wyższych wartości duchowych.

Mars dodaje innym sygnifikatorom ambicji, agresji, chce być pierwszy i najlepszy i potrzebuje ku temu oczywiście jakichś ofiar. Musi się wyróżniać, w jakiś sposób zaznaczać swoją odrębność. A więc nie będzie „ciu-ciu”, tylko prędzej „plask!”. Mars atakuje i w tym sensie jest zły. Atakowanie kogoś lub czegoś jest częścią wojny prowadzonej indywidualnie bądź w kolektywie. Mars zwalcza. Oczywiście można walczyć zawsze w imię pokoju, zwalczać głupotę, walczyć o piękne ciało i o zdrowie, walczyć o posadę na szczycie korporacji, o ziemię sąsiada i biżuterię ciężarnej kobiety wracającej późnym wieczorem z pracy. Repertuar jest szeroki. Walka ma zawsze negatywny posmak, jako, że nie tylko szlachetny cel uświęca środki – również droga uświęca cel.

Jak działa Mars na Merkurego i odwrotnie?

Osoby, które posiadają w swoim horoskopie koniunkcję Merkurego z Marsem cechuje większa aktywność werbalna. Większa, dlatego, że w zależności od kontekstu i tła – ta osoba będzie się wyróżniać w danej sytuacji inicjatywą językową. To może działać też wedle powiedzenia, że „krowa, która dużo ryczy…”, lub „pies, który dużo szczeka…” itd. W sytuacji, w której nie wskazane są rozmowy, będzie mówić mało ale i tak doda coś od siebie.Taki człowiek mówi krnąbrnie, często tak jak nie wypada, uszczypliwie, atakując kogoś lub coś, często krytykuje i wyśmiewa, wyraża niezadowolenie, zaczepia. Jego słowa smakują jak danie nafaszerowane najostrzejszymi papryczkami świata. Tworzy hierarchię bytu, że są lepsi i gorsi i jak chcesz zaliczać się do tych pierwszych to się lepiej rusz. Mars to popędzacz i motywator, ale taki, który krzyczy i kara, którego stać na ciepłe ale i gorące, choleryczne słowa, wreszcie na tak zwane „pieprzenie“. Merkury działa na Marsa dając predyspozycje do multitaskingu – lub rozpraszając. Człowiek dwoi się i troi w swoim działaniu, często łapie kilka srok za ogon jednocześnie, tworzy wokół siebie chaos, dużo szumu i chętnie bywa w różnych miejscach – w sensie mobilności – trudno komuś takiemu siedzieć w jednym miejscu. Preferowany środek lokomocji jest jak najbardziej ambitny.

Tomasz_Jacyków

Koniunkcję Merkurego z Marsem ma stylista Tomasz Jacyków (ur. 17.6.1968 w Kołobrzegu (dane za Wikipedią), autor wydanej w 2013 roku książki „O elegancji i obciachu Polek i Polaków“. (Mars ma w tym horoskopie duży wpływ). W znaku Bliźniąt znajduje się stellium ze Słońcem, Wenus, MerkurymR i Marsem, które położone jest w kwadraturze do wrażliwego i stymulującego wyobraźnię Księżyca w Rybach, a po drugiej stronie w kwadraturze do Urana i Plutona, przy silniejszym wpływie Urana.

Merkury w retrogradacji może wskazywać na trudności z nauką czytania i pisania, na problem z wyrażaniem swoich myśli jako, że występuje u osób jakby introwertycznych, skupiających się bardziej na procesie meta-myślenia, meta-komunikacji. Czasami to brzmi jak brak zdecydowania, lub pojawia się zakręcenie, że człowiek zmienia swoje zdanie, przesławia się, powtarza, schodzi z tematu itd.

Niemniej jednak Merkury w Bliźniętach występuje w horoskopach osób, które mają duże zdolności komunikacyjne, które mówią dużo i w sposób klarowny przekazują swoje myśli, są bardzo ciekawe świata i chętnie próbują nowych rzeczy. Ponieważ stellium pana Jacyków odbiera kwadraturę Urana – te myśli będą zawsze niosły zaskakujące, odjechane, przedziwne i kreatywne treści, będą się też zawieszać w powietrzu i szybko zmieniać. Każda osoba spod znaku Bliźniąt ma zaprogramowaną ciekawość świata, biegłość, aktualność.  Zdecydowanie szerokie grono Bliźniąt czyta chętnie książki, całe życie się uczy i pozostaje bardzo aktywne. Przy kwadraturze z Uranem te cechy zostają podwyższone, pojawia się niespokojny duch, artystyczny geniusz. Ciągota do wszystkiego co atypowe, antysystemowe, inne. No i przy domieszce Marsa musi być w tym opisane wyżej zło – tutaj w formie krytyki, wulgarności. W stellium tym znajduje się również Wenus (życzliwość, sztuka, harmonia itd.) – Jacyków pisze i mówi o estetyce, modzie, obraca się w kręgu artystów i nie szczędzi również miłych, ciepłych słów i komplementów kiedy mu się coś spodoba. Niemniej jednak jest postacią obrazoburczą, która o tym wie i się z tym nie ukrywa, a autentyczność przekonuje w całej swojej krasie bardziej niż fałszywa grzeczność.

Zdjęcie z Wikipedii, CC BY-SA 2.0

Wenus w retrogradacji – co może się nie udać?

Sandro_Botticelli_-_La_nascita_di_Venere_-_Google_Art_Project_-_edited.jpg

Kiedy Wenus retrograduje, a nawet jeśli jest w ruchu prostym tuż przed retrogradacją bądź po niej ale nie przekroczyła jeszcze magicznego stopnia, w którym weszła w retrogradację- niektóre sprawy mogą się skomplikować.

Atrybuty przypisywane Wenus wiążą się z relacjami, wartościami, pięknem i sztuką. Warto więc zrezygnować z zakupu nowych, niewypróbowanych jeszcze kosmetyków. Szczególnie jeśli chodzi o artykuły z wyższej półki, na które przeznaczy się większą sumę pieniędzy. Jeśli taki kosmetyk przyciągnie po raz pierwszy uwagę podczas kiedy Wenus retrograduje, bardzo możliwe, że będzie to nietrafiony zakup. Zamiast efektu pielęgnującego pojawi się reakcja alergiczna, wysuszona skóra, zapchane pory lub inne efekty uboczne, których się człowiek nie spodziewał. Nie oznacza to, że jak kupimy w tym czasie trzecie opakowanie naszych sprawdzonych perfum, że coś będzie z nimi źle. Wielokrotnie kupowałam sprawdzone kosmetyki na retrogradującej Wenus i nie było z nimi problemu. Wyjątkiem była sytuacja, w której kupiłam swój ulubiony krem na WenusR i dostałam po nim wysypki. Okazało się, że firma zmieniła recepturę i dodała składnik, na który reaguję alergicznie. Więc chodzi tutaj np. o wnikliwe sprawdzenie składu przed zakupem. Zwykle kiedy wymyślamy w tym czasie coś zupełnie nowego w dziedzinie urody i inwestujemy w to pieniądze- to je tracimy. Nowa fryzura, która za chwilę się znudzi i przestaje podobać, puder, po którego nałożeniu wyglądasz jakbyś miała chorą wątrobę, perfumy, które podrażniają skórę lub boli po nich głowa, biżuteria, która szybko się rozleci, lakier, który zniszczy paznokcie, szampon, po którym pojawi się łupież, aż w końcu drogie kosmetyki, które może i byłyby w porządku, gdyby tylko przesyłka z USA doszła…

Inną dziedziną, w której może dojść do komplikacji są wartości. Retrogradacja Wenus to czas, w którym naturalne są refleksje na temat tego co ceniliśmy do tej pory i sprawdzanie czy ma to dla nas ciągle jeszcze aktualność. To nie powinien być czas, w którym decydujemy się na coś nowego, podejmujemy wiążące decyzje, stawiamy jakiś nowy priorytet, coś o co będziemy walczyć, gdyż później okaże się, że ten priorytet, ta wartość, którą poznajemy i którą się zafascynowaliśmy- jeszcze się zmieni.

To samo dotyczy relacji. Podobnie jak ze sprawdzonym kremem, powracające do nas w czasie retrogradacji Wenus dawne znajomości mogą być miłą niespodzianką, do czasu kiedy trafi się wyjątek i okazuje się, że oczekujesz- jeśli masz tendencję do oczekiwań, że ten ktoś będzie tym samym człowiekiem jakim był kiedyś a jest zupełnie kimś innym i rozwijasz po czasie coś w rodzaju alergii na tego człowieka.

Sztuka. Lepiej kończyć i poprawiać czy uzupełniać kiedyś rozpoczęte dzieło niż zaczynać zupełnie nowe. Wyjątkiem może być inklinacja do dzieł tworzonych z recyklingowanych materiałów, ale to i tak będzie zapisane w horoskopie urodzeniowym.

Wenus w retrogradacji przypomina zatem o dostojnym dystansie i respekcie do ludzi, siebie, świata i przedmiotów, bo wszytko się zmienia – włącznie z priorytetami i czasami to czego oczekujemy, co sobie wyobrażamy nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Wtedy trzeba uważnie przeanalizować swoje priorytety i ewentualnie je uaktualnić.

Ilustracja:Wikipedia

Progresywny Księżyc w Wodniku- dla Pani Anny:)

Aquarius2Progresywny Księżyc w Wodniku zwiastuje czas, w którym narasta chęć by się od czegoś uwolnić, to chęć na jakąś osobistą rewolucję. Uran jako władca Wodnika to powiew nonkonformizmu, bunt (gdyż pojawia się uczucie, że się człowiek dusi), przewrót, chęć zrobienia na przekór i przekraczanie granic lub odnowa. Ale też może to być tylko sam zamiar, taki głęboki wdech…i po ptakach.

Od czego to zależy? Od tego czy dana osoba zintegrowała i czy korzysta z energii uranicznych w swoim życiu.(Trudniej zintegrować energie planet (a szczególnie transsaturników) znajdujące się w zachodniej hemisferze lub w znaku Wagi. Również energie położone w znaku Skorpiona, Wodnika, Ryb i Panny do prostych nie należą.) Lecz gdy Uran w horoskopie urodzeniowym jest bardzo aktywny, jeśli osoba korzysta w życiu z energii Urana i sprawnie ją integruje (np. nowe technologie, samochód, komputery, wszelkie techniczne innowacje, próba sztucznego odtworzenia ekosystemu naturalnego, naśladowanie natury technologią, radiofonia i telewizja itd.) można spodziewać się czegoś więcej niż tylko głębokiego wdechu.

Jednak pierwszym obliczem, a raczej podstawowym obliczem Wodnika jest Saturn. Saturn jako klasyczny władca Wodnika to stary system wymieniony na nowy system „po staremu“. Czyli zmiana jaka często tutaj następuje jest w pewnym sensie wymianą. Saturn w człowieku jest cynicznym malefikiem, który prędzej zaproponuje ten sam towar w innym opakowaniu niż coś zmieni. Nie oznacza to jednak, że musi to być destruktywne. Uran np. często „przywiewa“ nowego partnera lub partnerkę (na tranzycie do Słońca lub Księżyca). Zmiana pozorna przyniesie przykładowo partnera z tymi samymi usterkami, które miał partner/partnerka poprzednia. Będzie powtórka, w nowej odsłonie. Zmiana prawdziwie uraniczna to zmiana, na którą możesz nie być gotowa/gotowy. Zmiany czysto uraniczne wyprzedzają bowiem swoje czasy często łamiąc konwenanse, co pociąga za sobą konsekwencje- czyli np., że Saturn się obrazi „wyrzucając człowieka poza burtę podczas sztormu“. I nie, nie będzie koła ratunkowego, żeby się za coś złapać. Uran zaskakując zmobilizuje do najwyższej kreatywności. Siły twórcze wykorzystamy w celu zaaranżowania się w nowej sytuacji.Wielka rewolucja to np. przesiadka z konia na samochód. Cechą tych przemian jest…alienacja. Ale z czasem i na to Uran znajdzie sposób.

A więc kiedy progresywny Księżyc wchodzi do znaku Wodnika przyglądamy się domom, którymi rządzi Uran i Saturn, ich aspektom, domom, w którym te planety się znajdują i powiązaniom jakie mają z całością horoskopu. Jeśli Uran w horoskopie urodzeniowym położony jest w 1 domu zaznaczy się wpływ na ciało, na wygląd zewnętrzny i to jak postrzegają nas inni jak i na naszą indywidualną potrzebę wolności. Niebieskie włosy lub kobaltowy sweter podczas gdy przez połowę życia zakładało się szarego wełniaka. W 2 domu- posiadane dobra i system wartości, 3 dom- rodzeństwo, krótkie podróże, sposób myślenia, sąsiedzi; w 4 domu- emocje, rodzina, dom/mieszkanie; w 10 kariera, w 8 sposób tworzenia związków, jakość relacji . Uran w 8/7/4/1 domu zdaje się sprzyjać rozstaniom, Uran w 11 alergiom, Uran w 5 różnym dziwactwom i zabawom, podobnie jak w 1- tyle, że w 1 może też odnosić się do partnerstwa- odmiennego stylu partnerstwa lub samotności np. w wyniku własnych dziwnych zachowań.

Progresywny Księżyc opisuje uczucia, to pożywka uczuciowa przez następne 2,5 roku, energia z punktu której odbiera się rzeczywistość. Receptywność nakazuje w tym czasie wchłaniać energię Urana niczym gąbka wodę. Ciągnie to do wszelkich miejsc, ludzi, zjawisk i przedmiotów, na których Uran pozostawił swój odcisk. W tym czasie przyciągamy osoby uraniczne.

Energia progresywnego Księżyca różni się od energii progresywnej Wenus i jest kluczowa dla prognozy astrologicznej. Podczas gdy Wenus symolizuje m.in. to z czym sympatyzujemy, co lubimy to Księżyc pokazuje jak się z tym czujemy. Najprościej zrozumieć różnicę między Wenus a Księżycem na tym przykładzie: Pewnej osobie podobają się (Wenus) spodnie z wysokim stanem jednak ich nie nosi bo się w nich źle czuje (Księżyc). A więc podczas gdy Księżyc progresywny będzie w znaku Wodnika odczuwa się na swój sposób Urana/Saturna niezależnie od tego czy się to podoba czy nie. O tym jaki ma się zaprogramowany osobisty stosunek do Urana powie głównie jego położenie względem władcy Asc, Asc i Świateł, jednak jak wiadomo innych elementów horoskopu nie pomijamy. Inną ważną czynnością podczas analizy jest przegląd aktualnych tranzytów. Tranzyty nie zawsze układają się harmonijnie względem tego na co w danym czasie ma ochotę progresywny Księżyc, co dodaje ciekawych niuansów całej interpretacji.

Np. w horoskopie Juliette Gréco (o Gréco więcej tutaj, a tutaj horoskop) Księżyc progresywny wszedł do znaku Wodnika 13.03.1948 roku i przebywał tam do 26.03.1950. Znak Wodnika znajduje się w horoskopie artystki na wierzchołku 5 domu, poza tym Gréco jest solarnym Wodnikiem. W Wodniku znajduje się też Merkury w opozycji do Neptuna w znaku Lwa, co trzeba również uwzględnić (plus aspekty). Uran artystki położony jest w znaku Ryb blisko descendentu w 6 domu, tworzy półsekstyl z Merkurym, kwinkunks z Neptunem, opozycję do Lilith. (O aspektach Lilith dużo interesujących informacji w książce P.Piotrowskiego –Lilith. Czarny Księżyc). Solarne Wodniki mają uraniczne energie we krwi, dlatego tym osobom łatwiej jest poczuć i doświadczać prawdziwie uranicznych rewolucji. Poza tym jeśli Słońce znajduje się w znaku, przez który wędruje progresywny Księżyc mamy dodatkowo coś w rodzaju progresywnego nowiu, do interpretacji dochodzą też automatycznie tematy związane ze znakiem Lwa i wszystko co przypisujemy znaczeniowo Słońcu (sława, złoto, elita, zabawa, twórczość itd.) Co działo się w życiu Gréco w tym czasie? ( Na podstawie biografii Juliette Gréco : So bin ich eben. Erinnerungen einer Unbezähmbaren. Monachium: C.Bertelsmann, 2012. (Taka właśnie jestem. Wspomnienia nieposkromionej):  Gréco spotykała się z bohemą artystyczną w klubie Tabou (i kilku innych miejscach jak Club Saint-Germain) położonym w dzielnicy Sain-Germain-des-Prés, która w tym czasie stała się bardzo popularnym miejscem, odwiedzanym przez elitę, m.in. przez S. de Beauvoir (Wenus w Wodniku), A. Camusa (Uran, Księżyc w Wodniku w 5 domu), czy J.P. Sartre. Nadeszła wtedy pierwsza większa fala zainteresowania publiczności artystką. W swojej biografii Gréco wyznaje, że czuła się często jak małpa w klatce, gdyż ludzie przychodzili do tych klubów by ją oglądać jak zwierzę w zoo. Niektórzy też traktowali ją jak atrakcję, która służy tylko i wyłącznie do zabawiania publiczności . Atmosfera tych miejsc przesiąknięta była egzystencjalizmem , którego hasła przewodnie są iście uraniczne (np. alienacja ) i saturnicze (odpowiedzialność) i miały wpływ na artystkę. Gréco spotykała się też często z Sartre, który ściśle związany był z tym nurtem. Sartre (horoskop tutaj ) zmienił poza tym bieg kariery Gréco. To on namówił ją do śpiewania w 1949 roku, kiedy to progresywny Księżyc zbliżał się do koniunkcji z urodzeniowym Słońcem w Wodniku aktorki, co wyznaczyło nowy etap w jej życiu twórczym. Sartre miał Urana w 1 domu, Księżyc w Wodniku, poza tym Słońce i Merkury w opozycji z Uranem (jednak w innych znakach).

Brangelina: Jowisz w Wadze 2016. Cud, miód i fistaszki będą kiedy indziej.

 

Ożeż ty! Jowiszu w Wadze, większość się tego może i nie spodziewała. Benefiku we władztwie benefika, którego beneficzność miała być mlekiem i miodem płynąca- szczególnie w kwestii związków miało być cudnie. A tu taki zonk. I to zaraz po ingresie: Koniec Brangelina! Otóż z punktu widzenia singlów to na prawdę pozytywna wiadomość, szczególnie dla wszystkich tych, którzy kochają się w Angelinie albo (i) Bradzie. Wreszcie będą dostępni na rynku wśród innych singli, jakie to wzbogacenie dla wygłodniałych serc, które straciły już wszelkie nadzieje.

Ale tak na poważnie, to na przykładzie Brangeliny widać, że astrologia to nie koncert życzeń, archetypt to jedno a indywidualny splot energii w horoskopie wobec aktualnej jakości czasu to drugie. Jowisz w Wadze wzmacnia pragnienie harmonii, sprawiedliwości i równowagi, która zamanifestuje się u każdego jednak trochę inaczej. Mianowicie w zależności od położenia i aspektów Jowisza, znaku Wagi i Wenus w horoskopie urodzeniowym i od tego jakie aspekty Jowisz zrobi tranzytując znak Wagi. Niektórym Jowisz w znaku Wagi wyskoczy jak filip z konopi w postaci sądów(Jowisz) małżeńskich(Waga). No ale do takich musi być najpierw podatność w horoskopie urodzeniowym. Angelina Jolie ową podatność ma, nie trzeba zaglądać w horoskop – ma już za sobą dwa rozwody.

Angelina_Jolie_Brad_Pitt_Cannes

Co wskazuje w horoskopie Angeliny na skłonność do rozwodów?

 -W horoskopie gwiazdy rzuca się w oczy niedobór jakości stałej. Podobnie kwestia ma się z ziemią- tutaj uziemia trochę rozłożenie planet w ziemskich domach. Ale najbardziej uziemiał Angelinę Brad Pitt.

-Najwięcej tu ognia i powietrza. Mamy więc ognisty, porywczy temperament. Co prawda Wenus w znaku Raka na Asc daje miękkość w obyciu i dużą potrzebę harmonii, mówi to wiele o podejściu do życia i nastawieniu do rzeczywistości aktorki, podążaniu ścieżką Wenus, nastawieniu na pokój i przyjemności a także materialne bezpieczeństwo. Jest to jednak tylko część opowieści w temacie osobowości Angeliny Jolie. Księżyc, władca Wenus jest we władzy Marsa w Baranie na Mc. A Mc to status społeczny i kariera. Poza tym:

-Wenus w kwadraturze z Uranem

- Bardzo silny Mars w horoskopie Angeliny Jolie nie służy małżeństwu- bardzo silny, gdyż to urodzenie dzienne i Mars w dodatku na szczycie MC, co mocno uwydatnia jego agresywne potencjały. To kobieta, która chce grać pierwsze skrzypce a jak wiadomo na samym szczycie jest tylko jedno miejsce. Mars zawsze tak kończy- jego jest na wierzchu, jest pierwszy, lepszy …i sam. Jeśli toleruje kogoś blisko siebie to ten ktoś ma swoje miejsce piętro niżej, no co tu się rozpisywać, taka osoba nie szuka partnerstwa, przyjaźni tylko prędzej pacholstwa, nawet jeśli twierdzi, że jest inaczej. Angelina Jolie jest kobietą sukcesu, wszystko w jej życiu podporządkowane jest społecznym rolom, które w życiu pełni, przy czym ma być ciągle więcej, lepiej, wyżej, dalej, dłużej- a więc zaznacza się u niej silne dążenie do ciągłego progresu. M.in. stąd też to kompulsywne powiększanie rodziny (Mars w kon. z Księżycem). Bardzo konkurencyjna osobowość. Dobrze, że gra w filmach, gdyż w realnym życiu ciężko byłoby kobiecie z tak wiotkim bicepsem trzymać w jednej ręce kałasznikowa a drugą obijać mordę jednemu za drugim agentowi obcego wywiadu. Wyszkolonego w zabijaniu. Padłaby jak mucha, ale i tak byłoby o niej głośno.

-Władca 7 domu zniszczony w 12 domu, w kwadraturze do planet w Mc i z władcą Asc. (To posadownienie mówi o tym, że układy partnerskie takie jak małżeństwo walczą z tym, co Angelina rozumie jako swoją karierę i społeczną rolę).

-Kwadratura władcy 7 domu do Jowisza, władcy 9 domu zapowiada procesy. Naturalny władca 10/7 domu Saturn- jest w trudnym położeniu.

Tranzyt Jowisza przez znak Wagi

A więc o tym co każdemu z osobna i nam wszystkim razem faktycznie przyniesie tranzytujący Jowisz przez znak Wagi zadecyduje m.in. jego położenie w horoskopie urodzeniowym(1) i aspekty jakie będzie tworzył podczas tranzytu(2)+ aktualna jakość czasu(3).

(1)„Jowiszowa“ obietnica natalna w horoskopie Angeliny Jolie jest bardzo silna.

Jowisz włada wierzchołkami 9, 6 i 1.Jowisz położony jest w znaku Barana na Mc więc z każdym tranzytem przynosi tematy 9 domu (podróże, filozofia lub bardziej ziemsko- prawo, sąd), 6 (przystosowanie społeczne, zdrowie), 1 (osoba, podejście do życia, działania osoby, witalność, ciało) i 10 (status, kariera, sprawy publiczne, społeczne). Ma też silny wpływ na obszary władane przez Marsa (10,5), Saturna(7,8) i Słońce.

-Koniunkcja Jowisza z Księżycem (Księżyc włada 1 i 11 domem i znajduje się przy Mc)-optymizm, dostrzeganie i wykorzystywanie życiowych szans -sekstyl ze Słońcem (Słońce włada 2 domem i położone jest w 11 domu)- Merkury (12,3,11), rozwój osobisty, szczęście i protekcja

-kwadratura Jowisza z Saturnem ( Saturn w 12, włada 7 i 8 domem, jest we władztwie Księżyca , kwadratura z Jowiszem, Mc i Księżycem)- depresja, potrzeba walki z systemem.(Ale-Saturn (cierpienie) „wynosi” Jowisza)

Zatem horoskop urodzeniowy Angeliny Jolie znajduje się pod bardzo silnym wpływem Jowisza, którego tranzyty będą odbijały się niemalże na każdej sferze życia aktorki.

(2) Tranzyty do horoskopu urodzeniowego

Podczas przejścia Jowisza przez wierzchołki kardynalne wyznaczane są nowe cykle w życiu. Ponadto działanie Jowisza nasila się po 40 roku życia.(Ariadna, Labirynt Str.80 -Leon Zawadzki).

Tranzytując znak Wagi (3 i 4 dom) Jowisz robi kolejno wiele aspektów do horoskopu urodzeniowego Angeliny Jolie:

-sekstyl z węzłem wschodzącym (sprzyja budowaniu korzystnych relacji)

-półkwadraturę z wierzchołkiem II, półtorakwadraturę z wierzchołkiem 7 (poszukiwanie rozwiązania dla problemów związanych z finansami)

-koniunkcję z Plutonem (ekspansja, wzrost poczucia władzy i mocy, dążenie do zwiększenia wpływów i wielkiej transformacji, doświadczanie swojej mocy drogą sądową)

– półkwadraturę z wierzchołkiem 5, półtorakwadraturę z wierzchołkiem 11 (poszukiwania regulacji problemów związanych np. z dziećmi)

– sekstyl z Neptunem (pojawia się bezinteresowność, rozwija duchowość, współczucie, wyrozumiałość, ale też wiara w to, że jest się prowadzonym, że to co się robi ma wyższy sens)

- opozycja z Marsem (rozprawy sądowe, komplikacje, egoistyczne działania, zbyt wielki impet, kłótliwość, wzrasta bardzo pewność siebie)

- opozycja Księżyc, sekstyl z punktem Vertex, kwinkunks Ceres -trygon Słońce, półtorakwadratura punkt szczęścia.. (itd.)

Więc będzie to czas bogaty w życiową ekspansję, ale też będzie walka (natalna kwadratura z Saturnem) z systemem, układem partnerskim, partnerem (plus inne znaczenia) (Saturn w 12 w Raku).

(3) Ogólnie jakość czasu

Podczas tranzytu przez znak Wagi Jowisz utworzy opozycję z Uranem, zatem będzie trzeba wybierać między uwalnianiem się(Uran) ze starych układów i zobowiązań, między rewolucjami i samodzielnością (Uran) a szczęściem, prawem i mądrością(Jowisz) w układzie; albo będziemy wchodzić w nowe układy (Jowisz w Wadze), które na dłuższą metę mogłyby pozbawić wolności (Uran)(czyli np. małżeństwo z bardzo konserwatywnym partnerem) i w efekcie odbierane będą jako ciężar. Jeśli staniemy po stronie rewolucji i buntu to będą oddalać te decyzje od Jowisza (prawo, sprawiedliwość, moralność, szczęście, usankcjonowany prawnie związek)- czyli jakaś szybka zmiana, która np. nie będzie przemyślana lub niszczyć będzie podstawę prawną układu (np. prowadząc do rozwodu). Podczas opozycji Jowisza i Urana będzie szansa na przezwyciężenie tych dylamatów dzięki pomocy Saturna, który ustawi się w trygonie z Uranem i sekstylu z Jowiszem. Jednak i tutaj odnośnie skuteczności działania Urana jak i Saturna należy najpierw przeanalizować położenie tych planet w horoskopach urodzeniowych i aspekty do horoskopu urodzeniowego podczas tranzytu. Efekty działania tych planet będą odpowiadać zapisom w horoskopach urodzeniowych. Czyli jeśli umiejętnie kanalizuje się energię Urana(rewolucja) i Saturna(doświadczenie) to harmonijny układ tych planet przyniesie możliwość ograniczenia negatywnych skutków opozycji Jowisz-Uran. (U Angeliny ani Saturn ani Uran nie sprzyjają związkom ).

Pluton w Koziorożcu natomiast to symbol konserwatywnej władzy, z którą walczyć będą musiały jowiszowe układy.

Księżyc progresywny

Progresywny Księżyc w horoskopie Angeliny Jolie znajduje się ciągle jeszcze w znaku Wagi. Projektuje więc na zewnątrz głównie energię Wenus Angeliny, która co prawda wznosi się na ascendencie, jednak jest w kwadraturze z Uranem w 4 domu, przez co ostanie dwa lata aktywowany był też Uran, a więc zaznaczyła się duża potrzeba wolności i buntu realizujących się na polu życia rodzinnego i partnerstwa. Kiedy progresywny Księżyc przejdzie do znaku Skorpiona (od 5.02.2017) rozpocznie się w życiu Angeliny Jolie rodzinny kryzys i bardzo gorące piekiełko, gdyż progresywny Księżyc zacznie projektować energie Marsa w Baranie, Plutona i Urana w Wadze. Mars w Baranie na szczycie horoskopu na pewno narobi huku. Angelina zagra ponownie rolę Mrs. Smith i wyjdzie prawdopodobnie z tego przedsięwzięcia tak jak w nie weszła. Wyprostowana, z miękkim, lekko powściągliwym uśmiechem na twarzy i balsamicznym spojrzeniem. Zaznaczenie jakości kardynalnej sugeruje, że Angelina będzie dążyć do szybkiego procesu. Mars w Baranie symbolizuje silne uderzenie- taka osoba woli trzasnąć raz a dobrze. Natomiast Pluton w horoskopie Angeliny Jolie, drugi władca znaku Skorpiona, położony jest trochę gorzej- bo w znaku Wagi w luźnej opozycji z Marsem i Księżycem i to w zasadzie zapowiada komplikacje podczas rozwodu (jak i progresywny Księżyc w Skorpionie). Pluton w Wadze w 3 domu może zapowiadać manipulacje i naciski idące ze strony sądów (9 dom od 7) ale też ze strony 3 domu (sąsiedzi, rodzeństwo, dziennikarze).

 

Foto: Georges Biard, CC BY-SA 3.0 (https://en.wikipedia.org/wiki/Angelina_Jolie#/media/File:Angelina_Jolie_Brad_Pitt_Cannes.jpg)

Jak działa Pluton? 1/4

  • Pluton działa jak regulator. Np. jak soczewka, która wiąże światło zamieniając przyjemne promyczki w palący laser- kiedy położony jest w żywiole ognia. Albo regulator, który rozprasza, przyciemnia lub rozjaśnia  światło. W zależności od położenia i aspektów Plutona nie zawsze będzie to soczewka regulująca światło- ale inne medium energetyczne wiążące, regulujące lub manipulujące daną energię i uwypuklające w jakiś sposób jej działanie.Persefona
  • Pluton to też skrajność. Odkryty gdzieś na skraju Układu Słonecznego przynosi doświadczenia ze skraju dotyczczasowego zakresu doświadczeń, a więc przekraczające granice tego co dotychczas znane, rozumiane, doświadczone. Dlatego są to często przeżycia skrajne, umożliwiające wyjście ze strefy komfortu, a więc wskoczenie do zimnej wody- to chce nam przekazać Pluton z pasa obiektów skalno-lodowych.
  • Pluton to sensybilizacja i uważność - energia przeciwstawna do Księżyca, który reprezentuje habituację, a więc przyzwyczajanie, oswojenie, zaufanie. To co jest już długo, to co znamy nie budzi już takiej euforii poznawczej, staje się to częścią codzienności, z którą zaczynamy postępować rutynowo i której nie zauważamy. Ta codzienność, rytuały i rutyny są królestwem Księżyca. Natomiast jeśli w życiu pojawia się coś nowego, najpierw (czy najpierw czy później zależy od horoskopu, chodzi bardziej o naturalną kolejność rzeczy) uwidacznia się działanie Plutona. Czyli zaczyna się od sensybilizacji. Cechą charakterystyczną sensybilizacji(Pluton) jest duże uwrażliwienie i fokusowanie całej koncentracji na nowym zjawisku, prześwietlanie go, badanie, sprawdzanie, kontrolowanie, obserwowanie –taki egzamin musi przejść dom, znak i planeta, która ma połączenie z Plutonem. Nowy obiekt skupia na sobie początkowo dużą część- jak nie całą uwagę- wydaje się często też być czymś niesamowitym. W tym czasie nie dostrzegamy wielu innych zjawisk poza tym nowym. Wokół tego nowego powstaje jakby fascynacja, jakaś pasja, coś co nakazuje nam kierować nań mocno skoncentrowane energie badawcze i początkowo procesowi temu nie grozi w ogóle znudzenie. Ale jak tylko organizm i zmysły przyzwyczają się do tego co nowe, znów jesteśmy w stanie dostrzegać wiele innych zjawisk i koncentrować się na nich. Kiedy coś nowego wchodzi w przyzwyczajenie –pałeczkę przejmuje od Plutona Księżyc, coś wchodzi w  habitus, staje się częścią codzienności.

A więc Pluton sensybilizuje, uwrażliwia na jakimś punkcie, ale nie tak jak robi to Saturn (bo Saturn też daje wrażliwy punkt)- Saturn oznacza coś co już jest poznane, ma już przypisaną świadomie bądź nie wartość, to coś bardzo ważnego, istotnego- a Pluton to coś co właśnie przykuło uwagę, coś nowego, nieznajomego, coś czemu trzeba się dokładnie przyjrzeć, dokładnie studiować bo jeszcze jest nieznane. Tak jak Pluton znajduje się na skraju Układu Słonecznego tak nowy obiekt poznania zbliżył się do krawędzi, w której dopiero co uchwytujemy go zmysłami . I tak wciągamy się coraz głębiej w badaniu, poznawaniu, penetrowaniu z wielką czujnością, bo przecież nie wiadomo jeszcze czy nam to będzie pasować, smakować czy jest zdrowe, czy będzie służyć, czy jest niebezpieczne. Dlatego nieufnie i ostrożnie podchodzimy do obiektu wrażeń. W tym momencie skupiamy  na nim dużą uwagę. W momencie kiedy zaczynamy się poznawaniem nowego obiektu zajmować czyha na nas wiele pułapek, tak jak to zwykle bywa kiedy uczymy się czegoś nowego. Np. automatycznie kiedy poznamy coś nowego włącza się w umyśle proces generalizacji, a także szukanie podobieństw, pokrewieństw i podłączanie już znanych znaczeń do tego nowopoznanego. Wtedy nowo poznane zostaje określone i podczepiona zostaje jakaś wartość i znaczenie po czym następuje zajęcie stanowiska wobec obiektu wrażeń. Tutaj bardzo ważna jest czujność, ćwiczenie umiejętności rozróżniania, myślenia na wielu płaszczyznach, w różnych kontekstach tak, żeby wraz z tym nowo poznanym nie wkradła się pseudowiedza czyli generalizacja. Np. ktoś zrobił wcześniej przykre doświadczenie z blondynką o kręconych włosach i słodkiej twarzy (matka) i teraz przenosi nieświadomie tą konotację na każdą nowo poznaną blondynkę (np. szefową). Albo komuś wydaje się, że to nowe, co właśnie poznał to dokładnie to samo co już zna.Wtedy człowiek myśli o sobie, że jest bardzo cwany i nic go już w życiu nie zaskoczy. Muszę powiedzieć, że te osoby zwykle w pewnym sensie  mają rację.

Przykład na archetypie czyli aspekt wyjęty z kontekstu

Kiedy u kogoś w horoskopie dwa przeciwieństwa, a więc- sensybilizacja, uważność (Pluton) i habituacja (Księżyc)- znajdują się w opozycji człowiek ufając robi to bez uprzedniego poznania, bez należytego dystansu, zarzuca kogoś swoimi uczuciami nie znając go jeszcze. Nie poświęca mu też należytej uwagi lub nie kieruje na tą osobę uważności zmysłów-i dlatego kiedyś w życiu się poważnie rozczarowuje, zawodzi na drugim człowieku. Wtedy zaczyna żyć drugą stroną opozycji- Plutonem. Nie ufa. Nie czuje, tylko testuje, sprawdza, penetruje, prześwietla, kontroluje, ekscytuje się, bada zupełnie zapominając o uczuciu, zaufaniu, najzwyklejszej, zdrowej, relaksującej codzienności bez ekscytacji.

Jeśli w opozycji znajduje się Słońce (świadomość) i Pluton (sensybilizacja, uważność) to osoby te dochodzą do świadomości siebie bez drążenia, sprawdzania, kontrolowania. Owszem widzą to i owo u innych ale do siebie dociera najczęściej w formie niespodzianki, poprzez doświadczanie siebie przez badanie innych. To są osoby, które często doświadczają zdziwienia lub zadziwienia samym sobą. „Nigdy bym się tego po sobie nie spodziewał/a“. Tu jest też trochę trudności w poznawaniu samych siebie, bo umiejętność fokusowania postrzegana jest jako coś odrębnego, coś co nie jest częścią świadomości. Ta osoba jest trochę jak aparat fotograficzny, który jest przekonany, że da się robić piękne zdjęcia bez obiektywu. Lub jak obiektyw, który chce fotografować bez aparatu. To jest też trudność w przeżywaniu fascynacji samym sobą. Swoja własna osobowość postrzegana jest fazami jako nudna.W momencie kiedy doświadczana jest fascynacja czymś nowym porzucona zostaje dotyczczasowa tożsamość, osobowość, wola, kreatywność. Człowiek odwraca się od siebie, traci na jakiś czas świadomość siebie, poznając coś nowego staje się tym nowym. Te fazy sprowadzają raz zdziwienie na towarzyszy życiowych tej osoby a raz na nią samą/niego samego.

Obrazek: Wikipedia.com

Jak działa opozycja? 1/2: Opozycja i forma-matka

Ani zwierzęta ani ludzie nie czują się komfortowo jeśli zbliża się do nich ktoś nieznajomy frontalnie. W ogóle słowo front kojarzy się z wojną i z mięsem armatnim, czyli tymi wszystkimi nieszczęśnikami, którzy giną w imię jakiejś idei wygenerowanej rzekomo w obronie systemu. Ta niechęć wynika z głęboko zakorzenionego mechanizmu jeszcze z czasów archaicznych. Zwierzęta reagują strachem lub agresją na frontalne zbliżenia a ludzie… obrastają w pancerz co najczęściej odbywa się podświadomie. I teraz jeśli np. kawaler owładnięty nagłym zauroczeniem próbuje frontalnie zbliżyć się do ślicznej panny, która akurat wpadła mu w oko nie zdaje sobie z tego sprawy, że ona podświadomie właśnie przez kierunek jego podejścia obrasta już w pancerz i szykuje się, żeby dać mu kosza. A jeśli jest to dodatkowo pierwsze wrażenie, to szanse na pomyślny rozwój zdarzeń są zminimalizowane, chyba, że chodzi tutaj o tworzenie relacji z nutką patologii lub jak kto woli tak zwanych relacji karmicznych, w których to przyciągamy ludzi i doświadczenia pozwalające przeżyć coś zakręconego jeszcze raz, poranić się wzajemnie, tym razem świadomie, po to żeby to zrozumieć i naprawić. Po co rozkładać się na kozetce? Wyjątkowo niemiłe i nieakceptowalne jest podejście do kogoś od tyłu, z zaskoczenia a tym bardziej jeśli towarzyszy temu jeszcze dotyk. Zwierzę kopnie lub ugryzie a człowiek… no cóż może skończyć się całkiem podobnie;). A więc z opozycją, z frontem to wypada obchodzić się delikatnie i ostrożnie. Tylko jak rozpoznać to co jest w opozycji?

Der_Giesser Opozycja ma charakter relacji. Żeby ją rozpoznać i zintegrować w swoje życie trzeba poszukać indywidualnej jedności przeciwieństw zapisanych w horoskopie. A więc szukać odpowiedzi na wyższym poziomie, w szerszym kontekście. Tutaj nie chodzi wyłącznie o relację z drugim człowiekiem tylko np. o relację do wszystkiego, relację do świata, innych ludzi, grawitacji, języka polskiego, starego drewnianego stołu, białego kota, relacji, makaroników, żaby, teściowej czy bluszczu. Jaszczurek. Ciasteczek. Kochanek i kochanków, róży, grzybów i marihuany. To co przychodzi do nas z naprzeciw, lub to do czego się zbliżamy frontalnie, ta rzeczywistość, którą napotykamy w danej czasoprzestrzeni obejmuje człowieka czyli skulpturę indywidualizmu swoją pustką, niczym życzliwa forma- matka, życzliwa bo się dopasowuje do tego kim jesteśmy. Forma-matka odzwierciedla nas ale jedynie w tym sensie, że jest naszym wklęsłym odbiciem, a my formą-dzieckiem, jej wypukłym tworem. Widzimy zawsze tylko i wyłącznie od-zwierciedlenie rzeczywistości przez własne zmysły,wiedzę i doświadczenia czyli to co widzimy, to czego doświadczamy stanowi unikatową re-fleksję rzeczywistości. Forma-matka czyli nasza rzeczywistość, wszystko jedno czy to krajoobraz, człowiek, czyjeś cechy charakteru, powietrze, cokolwiek, to coś nigdy nie widzi tego samego co my bo nami nie jest. My jesteśmy uzupełnieniem tego, a to jest uzupełnieniem nas. Taka jest natura opozycji. A więc nie szukaj jedności tam gdzie jej nie ma. Żeby dostrzec jedność musisz wznieść się ponad daną formę i przyjrzeć się jej formie-matce, przyjrzeć się całości. W swoim widzeniu jesteśmy sami, jesteśmy indywidualistami, a jednak łączy nas jedno- życie w granicach formy-matki. I łączy nas to, że jesteśmy jej odbiciem, a ona odbiciem nas. Dla każdego ta forma wygląda trochę inaczej, dla jednych jest łaskawa, dla innych okrutna, jedno jest jednak pewne z formą walczyć nie trzeba, wystarczy ją rozpoznać, zrozumieć i się zmienić- to i forma-matka się zmieni i przestanie być okrutna. Bezgraniczne rozpoznanie formy-matki to szeroko pojęta wolność dana tylko nielicznym. To świadomość, której horyzont wyznacza opozycja.

Horoskop składa się (wg. jednego z podziałów) z dwóch hemisfer, które często rozumiane są jako odzwierciedlenie dynamiki własnych energii (wschodnia) i cudzych energii (zachodnia). Moim zdaniem jednak człowiek, który widzi coś cudzego w swoim własnym horoskopie wypiera na zewnątrz swoje własne energie. Zachodnia hemisfera nie świadczy o innych ludziach tylko o naszym nastawieniu do nich. I jeśli mamy Urana w 7 domu to szukamy doświadczania wolności i buntu w relacjach z ludźmi, a żeby to zrozumieć i umieć się z tym lub w tym odnaleźć to trzeba swoje najpierw przeżyć. Jeśli mamy Plutona w 7 domu to szukamy kontroli i pasji w relacjach, tak, swojej własnej kontroli, swojej własnej umiejętności transformacji i przeżywania skrajności w relacji z ludźmi. To nie są cudze mniej lub bardziej świadome marzenia- tylko własne, odnośnie własnego życia. A forma-matka jest odpowiedzią, skutkiem i zarazem przyczyną.

Rozpracowany Saturn w znaku Lwa

Planeta położona w upadku lub na wygnaniu oznacza zwykle, że człowiek urodził się bez jakiejś zdolności lub z odczuwanym brakiem, niedosytem tego na co wskazuje dana planeta. Zmusza to człowieka do pracy nad tematem symbolizowanym przez daną planetę oferując człowiekowi pulę różnego rodzaju doświadczeń, które zmuszają do refleksji, weryfikowania swoich umiejętności i aktywnego dążenia do ich rozwoju. Pod wpływem świadomości potencjału następuje jego rozwój.BlackfaceMinstrelsPostcard

Po przejściach, w wyniku wykonanej pracy osoba z Saturnem w znaku Lwa może:

  • mieć pracę zawodową w jakiejś kreatywnej dziedzinie,
  • być ekspertem od image i budowania marki,
  • wyrażać się bez uczucia skrępowania a mimo tego na poziomie,
  • potrafi budować struktury i je szanować (też „budowle“ innych)
  • ma zdrowy szacunek do autorytetów bez popadania w bezkrytyczną uległość
  • ma zdrowy dystans do siebie
  • nie rozwija w sobie pychy ani arogancji, które wcześniej chroniły przed krytyką
  • potrafi rzeczowo i konstruktywnie krytykować innych i rzeczowo i konstruktywnie obchodzić się z krytyką pod swoim adresem
  • potrafi w sposób odpowiedzialny zajmować pozycję autorytetu
  • żyje autentycznie
  • ekspert w dziedzinie autentyczności, oryginalności (np. jakichś produktów)
  • wyraża się odpowiedzialnie, dbając o to, żeby rozmówca nie stracił twarzy-
  • a przy tym zachowuje swój silny indywidualizm i -
  • ma szacunek do indywidualizmu innych osób

Astrologiczna burza mózgów 1/2

Większość kreatywnych zna ten ból kiedy trzeba dalej pracować a muza wyjechała sobie do Honolulu. Czasami trzeba na prawdę solidnej porcji odpoczynku, jednak może się rozwinąć z takiej przerwy długotrwała blokada, ponieważ muza woli zostać nieco dłużej na Hawajach. Na takie blokady są różne metody. Można np. zwolnić muzę, która się nie spisuje i zaprosić nową do współpracy. Można wyciągać karty tarota i inspirować się ich znaczeniem. Albo otworzyć wyciągniętą z regału książkę, otworzyć ją i budować ciąg skjarzeń do pierwszego zdana, które przykuło uwagę itd.

Musas

W podobny sposób można  postępować z zodiakiem i to nie tylko w celu rozbudzenia kreatywności ale podczas rozwiązywania problemów. Zodiak kryje w sobie prawdziwe bogactwo wiedzy, to ogromny zasób przekazywanych z pokolenia na pokolenie przez tysiące lat sposobów  na realizację swoich pomysłów i planów, indywidualnych spojrzeń, podejść do sytuacyji i nastawień człowieka do rzeczywistości. Ten zasób archetypów można wykorzystać do prawdziwej burzy mózgów.

I tak Baran jest królem działania. Więc spojrzy on na problem interwencyjnie. Inicjatywa! Trzeba brać sprawę w swoje ręce, trzeba atakować, działać, nie ma na co czekać- tu przecież chodzi o zwycięstwo, o władzę, rywalizację, o tron, o pierwszeństwo. Silniejszy wygrywa, aktywny wygrywa, pierwszy wygrywa- trzeba się zmobilizować, odgraniczyć, postawić na swoim i realizować się! Baran wyprzedzi Byka, wypłoszy Bliźnięta, skrzywdzi Raka, przechytrzy Lwa. Pannę wyśle do Czarciego Jaru na jej własnej miotle, Wagę wykorzysta, Skorpiona rozwścieczy i jak się to skończy to się później okaże. Ze Strzelcem się pościga, Koziorożcowi zrobi kuku a Ryb nie zauważy. Więc czasami lepiej jest posłuchać Byka: Taurus2

Byk jest królem  swojej własnej zagrody. Przeczeka lub zadziała wręcz prewencyjnie. Opłaca się? Albo się nie opłaca? Bycze kalkulacje pomagają zadbać o higieniczny tryb życia. Archetypowy Byk wie co ma, na co go stać i wie kiedy zupełnie zrezygnować z rozwiązywania problemu a nawet z samego problemu bo po prostu koszty są zbyt duże i w ogóle mu się nie chce. Ale jak mu się chce i koszty nie są zbyt duże to Byk wykaże się wytrwałością i cierpliwością prężnego atlety. Pomoże też zrozumieć, że niektóre problemy są pozorne i niepotrzebne a mamy je tylko dlatego, że nie chcemy odpuścić lub przyzwoliliśmy komuś na wpływ, którego bez przyzwolenia przecież by nie miał. Byk jest królem materianych rozkoszy i tego króla trzeba w sobie odkryć i pielęgnować jeśli tych rozkoszy chce się więcej.

Bliźnięta zajmą się logiczną i intelektualną stroną zagwozdki. Poczytają trochę, dozbierają informacji, faktów, ewentualnie wykorzystają je do rozwiązania problemu…no i nie przejmują się też byle czym. Często ludzie komplikują sobie życie dlatego, że zadają niewłaściwe pytania i źle obchodzą się z informacjami lub logika im zbyt straszna. Bliźnięta pomogą zsystematyzować i nazwać to co nas zajmuje. One w ogóle często nie widzą lub mają jakiś taki talent do unikania sedna, korzenia problemu co pomaga im się szybko od niego uwolnić. Albo ulotnić. Bliźnięta są zmienne i potrafią się dostosować, wymigać albo po prostu dobrze sprzedać problem i jeszcze na tym zarobić.

Rak posiada wgląd w życie od podszewki. Sprawdzi więc jakie są potrzeby i odczucia. Może trzeba się zatroszczyć? Poradzić? Ulepszyć? Czasami troskliwe podejście lub współczucie pomorze wiele zmienić lub zrozumieć. Rak odwoła się też do tradycji, do wspomnień i emocjonalnych interesów. Czasami wystarczy czułe słowo, przypomnienie przeszłości, czy analiza swoich emocjonalnych potrzeb i reakcji. Ale jak trzeba to Rak wprowadzi i nowy life design, jako, że jest to znak kardynarny i lubi nadawać ton. No i przede wszystkim co byśmy zrobili bez Raka, króla subiektywności, który stanie w obronie swojej rodziny i bliskich, bez względu na to po czyjej stronie jest racja i sprawiedliwość. Jeśli ktoś zresztą ma wątpliwości to jego problem. Rak takich dylematów nie ma. Rak ma bowiem zawsze rację. Jednak Rak to jeszcze nie Chuck Norris zodiaku.Leo2

Bo tak na prawdę to tylko Lew nigdy nie umrze. On najwyżej kopnie w kalendarz. Z półobrotu. Do rozwiązania problemu prowadzi zawsze ta droga, którą akurat podąża Lew. Lew zapyta: Kim jestem? I szybko dojdzie do wniosku, że omawiany problem to przecież nie on, więc po co się nim zajmować? Ale jeśli Lwi pyszczek zechce zabłyszczeć to pokaże też co potrafi, po tym jak się poprzeciągał trochę i poprężył na słońcu. Ale widownia musi być. I okLaski.

Panna pomoże zaszufladkować problem pod kątem funkcji – do czego to się przyda? – i posprzątać. Ewentualnie pozamiatać, choćby pod dywan. Jeśli problemy nie mają praktycznego zastosowania to woli problemów w ogóle nie mieć. Ale za to lubi je robić innym- to może być całkiem pożyteczne.

Waga wie, że jednak nie do końca tak jest. Inni mogą się obrazić a to zepsuje nastrój i będzie stwarzało uczucie wyobcowania i potrzebę obrony bądź ataku, co przecież nie służy współżyciu, wspólnocie, relacjom i ich ewentualnym owocom. Ale jak do tego już dojdzie to na pewno przyda się Skorpion.

Skorpiony mają wyczucie do ukrytych motywów i wartości  więc sięgają z łatwością do transcendentalnych obszarów. Zauważą one czy problem można rozwiązać za pomocą wywierania wpływów i korzystania z władzy. To specjaliści od przekraczania granic. Co zamierza nieprzyjaciel? – Strategię ataku wypracują pod kątem słabości wroga. Skorpion jest królem transformacji i przenikania.  Jeśli pragniemy zmiany to trzeba tego króla wskrzesić najlepiej w sobie, bo inaczej zrobią to za nas inni.

Skorpion to też mistrz esencjalizmu. Mistrz, który pozwoli wycisnąć esencję przedmiotu (i nie tylko) i podjąć konkretną decyzję. Dlatego Skorpion ma talent do koncentracji, do zwiększania kontrastu i wyrazistości – a tym samym i do przesady. Baranowi więc tak podniesie ciśnienie, że rozboli go głowa. Byka skusi nagrodą a później mu jej nie da. Bliźnięta wypłoszy, Raka ukarze, Lwa pochwali a później za jego plecami zrobi swoje, Pannę wykorzysta, Wagę pominie, Strzelca oskarży, po Koziorożcach pódzie do celu, z Wodnikiem będzie mieć techniczny problem a na koniec wpadnie sam w sieci, które zarzucił na Ryby.

Dlatego Strzelec wie, że ważna jest szersza perspektywa i spojrzenie dalekosiężne do czego to wszystko zaprowadzi. Strzelec zapyta, a jaki jest cel i sens tego działania? Co chcesz osiągnąć?

Koziorożec odniesie się do systemu, spojrzy bez sentymentu, każe zakasać rękawy i się zużywać, bo przecież bez Pisces2pracy nie ma kołaczy. Trzeba zaakceptować  i szanować status quo i wspinać się po szczeblach, które istnieją od lat i są dobrze sprawdzone.

Wodnik zaproponuje od razu totalny update. Jak masz tutaj problemy to się wyprowadź gdzie indziej, zmień pracę, zmień przyjaciół, zmień męża czy żonę albo zdobądź wpływową pozycję i zmień ogólnie panujące zasady. Niech się inni dostosują, a co.

Ryby spojrzą na Wodnika z wyrozumiałością po czym sobie rozprostują członki na słonecznym tarasie  i sięgną po oszronioną szklankę z koktajlem, na krawędzi której czeka na rybie ustka szaszłyk  z aromatycznych malin przekładanych gwiazdkami z arbuza i spiralką z limonki. Rozkoszując się tym chłodnym napojem pomyślą: Po co w ogóle coś zmieniać? Wszystko jest jakie jest…i popłyną z prądem.

 

 

 Strona 1 z 7  1  2  3  4  5 » ...  Ostatnia »